Na warszawskiej giełdzie wciąż utrzymują się dobre nastroje z pierwszej fazy notowań. Sprzyja im zmiana sytuacji na europejskich giełdach gdzie po spadkach wywołanych przeceną papierów ubiezpieczycieli większość rynków zmieniła kierunki. Na krajowym rynku nadal największe wzrosty notują akcje Elektrimu i Optimusa.
Zmiana nastrojów panujących na europejskich giełdach umocniła tylko wzrosty, utrzymujące się na warszawskim parkiecie niemal od samego rozpoczęcia poniedziałkowych notowań. Zmiany kursów większości spółek są dość umiarkowane. Na tym tle wyraźnymi zwyżkami wyróżniają się Elektrim i Optimus.
Akcje pierwszej ze spółek straciły w piątek prawie 39 proc. wartości. Powodem była wiadomość o wniesieniu do sądu przez zarząd spółki wniosku o ogłoszenie jej upadłości. Weekend pozwolił ostudzić emocje inwestorów. Od początku poniedziałkowej sesji papiery Elektrimu drożeją, wzrost ich ceny sięga 10 proc.
Zdecydowanie rośnie popyt na akcje Optimusa, które w piątek straciły ponad 4 proc., przy zaledwie 77 tys. zł obrotów na zamknięciu. Dzisiaj papiery spółki zyskują ponad 14 proc. wartości, przy obrotach przekraczających 1 mln zł po zaledwie 90 minutach notowań. Powodem tak znacznego zainteresowania papierami spółki jest decyzja o włączeniu jej od przyszłego tygodnia w skład indeksu WIG20 na miejsce wspomnianego wyżej Elektrimu.
Wciąż wyraźnie drożeją akcje spółek informatycznych, których notowania są silnie skorelowane z wynikami Nasdaq. Od początku dzisiejszych notowań mocno rośnie cena akcji Softbanku i Prokomu.
Nadal wyraźnie spada cena papierów Mostostalu Gdańsk, które w piątek straciły 25 proc. wartości po wiadomości o wnioskach o ogłoszenie jego upadłości. Wyraźnie spada także kurs Apeksimu, który w ostatnia środę poinformował, że w ciągu dziesięciu dni do sądu trafi wniosek o ogłoszenie jego upadłości.
MD