Warszawska giełda rozpoczęła ostatnią sesję marca od spadków. W pierwszych minutach notowań dało się zauważyć zwiększoną podaż akcji blue chipów, przede wszystkim TP SA. Spadki na warszawskim parkiecie stymuluje wyraźne pogorszenie nastrojów widoczne od otwarcia dzisiejszych sesji na największych europejskich rynkach.
GPW zaczęła poniedziałkową sesję od zwiększonej podaży papierów największych krajowych spółek. Szczególnie widać to było w przypadku akcji Telekomunikacji Polskiej, której kurs spadał o ponad 4 proc. przy znacznych obrotach. W pierwszych transakcjach zmieniały właściciela znaczne, liczące kilkadziesiąt tysięcy udziałów pakiety akcji spółki.
Zwiększona podaż papierów blue chipów spowodowała, że WIG20 tracił na otwarciu 1,1 proc. i w miarę upływu kolejnych minut notowań powiększał stratę. Jednak po początkowym, pokaźnym ‘wysypie’ papierów, aktywność podaży zaczęła spadać.
Wśród spółek, których spadek kursu ciągnął indeks w dół, znalazły się PKN Orlen, KGHM i BPHPBK. Bank poinformował po piątkowej sesji, o przerwaniu negocjacji w sprawie sprzedaży pakietu udziałów Górnośląskiego Banku Gospodarczego. Wśród spółek branży finansowej spada również wyraźnie cena papierów Pekao.
Inwestorzy realizują zyski na cieszących się w ostatnim czasie znacznym popytem akcjach Prokomu i Softbanku. Głównie dzięki nim przez dziesięć ostatnich sesji TechWIG wzrósł o 8 proc.
Spada cena papierów akcji Elektrimu. W piątek zarząd spółki opuścił Ryszard Opara. Na 4 kwietnia planowane jest jej WZA. Podobno próbę jego zablokowania mają podjąć Vivendi i Highwood.
MD