GPW: rynek spada w ślad za giełdami światowymi

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2002-08-14 11:10

Otwarcie notowań na warszawskiej giełdzie przyniosło wyraźne spadki. Przyczyny są oczywiste: negatywna reakcja rynków amerykańskich na decyzję Fed o pozostawieniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie. W ślad za Ameryką wyraźnymi spadkami rozpoczęły giełdy Starego Kontynentu i GPW.

Na później należy odłożyć nadzieje na kontynuację wczorajszego rajdu. Nie ma jednak czasu na odpoczynek. Inwestorzy będą bacznie obserwować zachowanie indeksów, które będą walczyć o utrzymanie zdobytych na poprzedniej sesji pozycji.

Do pogorszenia nastrojów przyczyniły się również rodzime informacje ze spółek. Jesteśmy wciąż w trakcie publikacji wyników kwartalnych. Tym razem rozczarował Prokom, który wykazał skonsolidowaną stratę. Spadkom w sektorze informatycznym na początku sesji oparł się jedynie niezawodny Computerland. Zniżkuje również kurs KGHM naśladując przecenę surowca. Notowania miedzi ucierpiały w reakcji na decyzję Fed.

Na początku handlu lepiej od rynku zaprezentowały się Agora oraz Orbis. Obie spółki szczególnie wyczulone na dekoniunkturę gospodarczą, rozpoczęły sesję na plusie. Agorę wzmacnia ekspansja na rynku reklamy zewnętrznej. Z kolei

udziały w Orbisie zwiększa strategiczny inwestor hotelarskiej spółki, francuski Accor.

Rezerwa Federalna, zgodnie z oczekiwaniami, nie obniżyła stóp procentowych. W reakcji na brak redukcji indeksy amerykańskie zniżkowały ponad 2 proc. W ocenie specjalistów pierwsza reakcja na decyzję Fed miał być negatywna,

jednak w dłuższej perspektywie jest ona optymalna dla rynków i może przyczynić się do podtrzymania wzrostowej tendencji na rynkach do końca sierpnia.

SG