Poniedziałkowa sesja na warszawskiej giełdzie miała dość dziwny przebieg. W pierwszej fazie notowań na rynku niewiele się działo, inwestorzy nie wykazywali ochoty do handlu. Sytuacja zmieniła się w drugiej części sesji. Pogorszenie nastrojów na rynkach europejskich nie wywołało podobnej reakcji wśród graczy z GPW. Wręcz przeciwnie. Popyt zaczął wyraźnie rosnąć.
Pierwsza faza poniedziałkowej sesji na warszawskiej giełdzie przebiegała w dość sennej atmosferze. Indeksy utrzymywały się na minimalnych plusach. Kursy większości papierów zmieniały się zaledwie o ułamek procenta. Obrót akcjami był niewielki. Jeszcze przed upływem dwóch godzin notowań indeksy ruszyły w dół, ale był to skutek wycofania się z rynku i tak już dość słabego popytu. Zaangażowanie inwestorów wciąż było niewielkie, za czym przemawiały negatywne sygnały z giełd zagranicznych, osłabionych wiadomością o największym od 2,5 lat spadku produkcji przemysłowej w Niemczech.
Krótko po minięciu półmetka notowań w Warszawie na rynki dotarła wiadomość o ogłoszeniu bankructwa United Airlines. Zapowiadało to spadki na Wall Street, na co zwiększoną podażą papierów zareagowali inwestorzy z największych europejskich giełd. W Warszawie reakcja rynku była dokładnie odwrotna. Indeks blue chipów zaczął marsz w górę, krótko przed zakończeniem sesji wychodząc ponad poziom ostatniego zamknięcia. Obroty wyraźnie wzrosły, choć słaby początek sesji spowodował, że na zamknięciu były niższe niż po piątkowej sesji. Dobry obraz rynku popsuł wysyp papierów największych spółek w ostatnich minutach notowań, co świadczy, że wcześniejsze wzrosty były sztuczne i służyły jedynie nakręceniu koniunktury na papiery przez dużych graczy.
Akcje blue chipów przez większą część notowań taniały. Największa podaż miała miejsce na papierach Pekao. Pod koniec notowań popyt na nie zaczął rosnąć, co miało charakter czysto spekulacyjny. Okazało się to w ostatnich minutach notowań, które część inwestorów wykorzystała do ‘wyspania’ papierów banku.
Inwestorzy sprzedawali również akcje PKN Orlen, który w tym tygodniu ma przedstawić wraz z Rotch Energy ostateczną ofertę kupna akcji Rafinerii Gdańskiej. Financial Times Deutschland napisał w poniedziałkowym wydaniu, że płocki koncern poinformuje w najbliższym czasie o planie przejęcia kilkuset stacji benzynowych BP w Niemczech. Według gazety, wartość transakcji może sięgnąć nawet 350 mln USD.
Trzecią sesję z rzędu zakończył wzrostem kursu Softbank. Akcje spółki cieszą się popytem w związku z kolejnymi wiadomościami o zdobywanych przez nią kontraktach. Tak było pod koniec ubiegłego tygodnia, po informacji o podpisaniu umów z IBM o wartości przekraczającej 26 mln zł. W poniedziałek Softbank poinformował o planowanej na 17 grudnia transakcji sprzedaży 9,9 proc. akcji spółki przez jej prezesa. Nabędzie je Prokom, który zapłaci za każdą 12 zł.
Podobnie jak w piątek na papierach Amiki, podczas poniedziałkowych notowań doszło do kilku umówionych transakcji na akcjach PGF. Łącznie zmieniło właściciela ok. 110 tys. papierów spółki. Sprzedano je po kursie 29,50 zł.
MD