Rysuje się szansa na kontynuację wzrostowej tendencji indeksów na warszawskiej giełdzie. Kontrakty terminowe zaczęły dzień sporym wzrostem. Na plusie wystartowały także giełdy zachodnioeuropejskie.
Piątkowe wzrosty na Wall Street i dzisiejsze niezłe otwarcie handlu na zachodzie Europy mogą pomóc naszemu rynkowi. Wszystko jednak będzie zależeć od tego czy uaktywnią się gracze zagraniczni. Nadzieję na to daje fakt, że dziś wyniki publikują m.in. PKO BP, Agora i KGHM.
Dwie pierwsze wyniki już podały. PKO BP w ubiegłym roku zarobił na czysto 1,514 mld zł. To mniej niż oczekiwali analitycy. Ankietowani przez agencję Reuters specjaliści prognozowali 1,538 mld zł zysku netto. Pozytywnie natomiast zaskoczyła Agora zarabiając w IV kwartale ubiegłego roku 38,1 mln zł. Prognozy analityków zapowiadały „tylko” 26,2 mln zł zysku netto.
W piątek inwestorzy odpoczywali, z rynku wiało nudą. Odpoczynek spożytkowany na zebranie sił może w tym tygodniu zwrócić z nawiązką. Do magicznego poziomu 2000 pkt brakuje wzrostu o 1,8 proc. Wyniki spółek – o ile okażą się zgodne z prognozami lub od nich lepsze – powinny pomóc indeksowi w jego osiągnięciu. AS