Dzisiejsza sesja powinna rozpocząć się niewielkimi zmianami. Inwestorzy nadal są zdezorientowani przedłużającym się trendem bocznym i czekają na rozstrzygnięcia w kwestii budżetowego planu ministra Hausnera.
W ostatnim czasie notowania na warszawskiej giełdzie coraz bardziej ocierają się o marazm. Indeks największych spółek WIG 20 pozostaje od trzech tygodni w niezbyt szerokim przedziale 1630 - 1700 pkt. Szarpanina pomiędzy tymi poziomami nie ma znaczenia dla sytuacji rynkowej w średnim terminie. Pokonanie któregoś z tych poziomów da odpowiedź nie tylko w którym kierunku pójdzie indeks, ale także o kondycję rynku. Sporym nadziejom związanym z ożywieniem gospodarczym i poprawą wyników spółek przeciwstawiają się zawirowania wokół rządowego planu cięć budżetowych. Obserwatorzy rynku
wskazują, że okresy marazmu w ostatnim czasie trwają około trzech tygodni. W efekcie można się spodziewać, że niedługo ożywienie zagości na giełdzie ponownie. Tym bardziej, że losy budżetu powinny rozstrzygnąć się w końcu obecnego tygodnia.