Dzisiejsza sesja na warszawskiej giełdzie powinna rozpocząć się wzrostem głównych indeksów. W dalszej części notowań raczej nie należy spodziewać się znaczących wahań.
Brak handlu za oceanem w czwartek oraz ostatnia konsolidacja w jaką wpadły wskaźniki GPW raczej wróży spokojny koniec tygodnia na parkiecie.
Ostatnie notowania na warszawskiej giełdzie przyniosły wyhamowanie silnych spadków. Indeks największych spółek WIG 20 wpadł w konsolidację między poziomami 1410 - 1475 pkt. Niska aktywność handlujących i rachityczny impet odbicia po spadkach sugerują, że obecne zwyżki to jedynie korekta mocnej przeceny.
Po ubiegłotygodniowym przełamaniu poziomu 1480 pkt została zrealizowana formacja, która zakończyła tegoroczny trend wzrostowy. Sygnały sprzedaży może zanegować dopiero zdecydowane pokonanie wspomnianego oporu. Ewentualny atak nie powinien nastąpić na dzisiejszej sesji.
Obserwatorzy rynku znajdują uzasadnienie obecnej sytuacji na giełdzie w niepewności czy plan gospodarczy wicepremiera Jerzego Hausnera znajdzie wystarczające poparcie i jego realizacja będzie wcielana w życie. Drugim czynnikiem ma być proces nowelizacji ustawy o NBP i ostre ataki na prezesa narodowego banku.
Przyczyn załamania letniej hossy z pewnością można znaleźć znacznie więcej. Nie ulega wątpliwości, że kupowanie akcji największych spółek będzie rozsądne dopiero po przekroczeniu przez WIG 20 poziomu 1500 pkt.