GPW toczy się po równi pochyłej

Jakub Ozdowski
12-11-2008, 13:06

Wraz ze słabnącymi europejskimi indeksami, krajowe blue chipy zwiększyły poranne straty. WIG20 wciąż przy tym dzieli przepaść względem największych konkurentów. Najmocniej cierpią deweloperzy i  przedstawiciele branży finansowej.

Ciągle dużo gorzej od GPW na naszym kontynencie wypada rosyjski RTS, ale to nikłe pocieszenie. Ponad 12 proc. strata tego wskaźnika tuż przed godz. 13 aż prosi się o zawieszenie notowań. Jest ona jednak wytłumaczalna, gdyż ostatnio indeks zyskiwał nawet 10 proc. na fali zwyżki na rynku surowców. W Europie niezmiennie królują za to giełdy w Frankfurcie i w Paryżu. Niemiecki DAX zyskiwał prawie 1 proc. (było ponad 2 proc.), a tuż za nim znajdował się francuski CAC40 rosnąc o 0,8 proc. (rósł o ok. 1,5 proc.)

Tuż przed godz. 13-tą wśród krajowych blue chipów najmocniej w dół szedł największy polski bank – Pekao SA. Jego wyniki za trzeci kwartał były tylko nieznacznie lepsze od analogicznego okresu sprzed roku, ale trzeba pamiętać że w osiągnięciach ujęte jest przejęcie części banku BPH. W związku z tym Pekao spadało o ponad 7 proc. Tuż za nim znajduje się przedstawiciel deweloperów, GTC, który oddawał również ponad 7 proc., na fali fatalnych wyników kwartalnych jego krajowych konkurentów. Rynek mile zaskoczył swoimi osiągnięciami Ronson. Niestety poranna zwyżka szybko się skończyła i spółka traciła ponad 3 proc. Szkoda, bo niektórzy inwestorzy widzieli już na horyzoncie akcje Ronsona warte okrągłe 1 zł. Mocno za to rozczarował Dom Development.

Zysk DD za III kwartał br był o prawie 70 proc. gorszy niż przed rokiem. To świadczy o fatalnej kondycji branży deweloperskiej, która jeszcze niedawno przeżywała prawdziwy rozkwit. DD spadał o ponad 3 proc. Dodatkowo spółka poinformowała o zawieszeniu jednego z projektów realizowanych we współpracy z Erbudem. Spółka budowlana szła w dół  również o ponad 3 proc.

Rynek zaszokowały także wyniki holenderskiego banku ING, który pierwszy raz w swojej historii odnotował stratę w ostatnim kwartale. Spółka ostrzega, że w następnym trzymiesięcznym okresie mogą być jeszcze gorsze. Ok. godz. 13-tej notowania jego polskiego oddziału  ING BSK rosły o około 0,25 proc. Być może dlatego, że polska spółka zakończyła III kwartał z dodatnim wynikiem.

O godz. 13-tej WIG20 spadał o prawie 5,5 proc. Dużo lepiej wypadały maluchy i średniaki, które oddawały odpowiednio 1,7 proc. i 2,8 proc. Po prawie 4 godzinach handlu na GPW, obroty wynosiły ok. 500 mln zł. To zdecydowanie za mało by mówić o zwiększonej fali wyprzedaży.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jakub Ozdowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW / GPW toczy się po równi pochyłej