Poniedziałkowe notowania ciągłe na warszawskim parkiecie mogą przebiegać stosunkowo dobrze, zwłaszcza w stosunku do największych giełd światowych. Powinno tak być mimo, że w piątek rynki amerykańskie i europejskie zanotowały straty, a i dzisiaj informacje płynące z parkietów azjatyckich trudno uznać za zadawalające. Z drugiej strony na GPW pojawiły się jednak przesłanki mogące skłonić wielu inwestorów do wzmożonych zakupów. Chodzi tu przede wszystkim o akcje tych spółek, które mogą być celem przejęcia.
Tradycyjnie już gorąca atmosfera powinna towarzyszyć notowaniom Elektrimu. Odwołanie Barbary Lundberg prawdopodobnie jeszcze tylko zwiększy spekulacje na temat przyszłych scenariuszy rozwoju obecnej sytuacji. Początek walki o przejęcie kontroli może mieć miejsce na walorach PKN Orlen. W ocenie analityków niskie ceny akcji na warszawskiej giełdzie mogą również zachęcić innych potencjalnych inwestorów strategicznych, bądź akcjonariuszy mniejszościowych do zakupu nowych pakietów akcji. Chodzi tu m.in. o akcje spółek cukierniczych, dystrybutorów farmaceutyków, czy spółek o których już od dawana mówi się, że szukają partnerów.
Tomasz Furman, [email protected]