GPW: warszawska giełda była najsłabsza w Europie

Marek Druś
opublikowano: 2002-09-26 16:43

Inwestorzy z warszawskiej giełdy nie skorzystali w czwartek ze sprzyjających okoliczności, które pozwalały na zakończenie kolejnej sesji wyraźną przewagą wzrostów. Mimo bardzo dobrych sygnałów z rynków zagranicznych sesja na warszawskim parkiecie zakończyła się umiarkowanymi spadkami indeksów. Gwiazdą notowań okazały się akcje BZ WBK.

Po dobrych wiadomościach z giełd amerykańskich, które zakończyły środowe notowania wzrostami, przynajmniej początek sesji na europejskich giełdach zapowiadał się dość optymistycznie. Dalszy ich przebieg, a szczególnie ostatnia część zależała od danych makro, które miano podać w USA.

Zgodnie z oczekiwaniami sesje na europejskich giełdach, w tym na warszawskim parkiecie, rozpoczęły się od wzrostów. Niestety, na krajowym rynku popyt stracił inicjatywę jeszcze przed upływem pierwszej godziny notowań. Do głosu doszli inwestorzy, którzy zdecydowali się na realizację zysków po środowych wzrostach cen. Indeksy zjechały poniżej poziomu ostatnich zamknięć, ich straty były jednak dość niewielkie. Mimo to warszawska giełda była jednym z najsłabszych rynków w Europie. Na półmetku notowań GPW ponownie zaczęła rosnąć, jednak w dość wolnym tempie. Na 90 minut przed zamknięciem notowań, w momencie przekazania danych makro w USA, które okazały się wyraźnie lepsze niż oczekiwano, na warszawskiej giełdzie ożywił się popyt i pojawiła się nadzieja na wyraźny wzrost na zamknięciu sesji. Kupujący jednak znów dość szybko wycofali się z rynku. Mimo wzrostów na otwarciu sesji w USA nastroje inwestorów lekko się pogorszyły i giełda zakończyła notowania niewielkim spadkiem.

Zainteresowaniem inwestorów cieszyły się w czwartek przede wszystkim banki. Największe obroty przypadły na handel papierami Banku Zachodniego WBK. W czwartek jego największy inwestor, irlandzki Allied Irish Banks sprzedał za 3 mld USD amerykański oddział, który przyniósł mu ponad 690 mln EUR straty. Mogło to rozwiać obawy krajowych inwestorów co do planów AIB wobec BZWBK. Jeszcze na początku września pojawiały się spekulacje, że irlandzki bank może sprzedać polską spółkę. Warto zwrócić uwagę, że w ostatnich minutach sesji właściciela zmienił pakiet blisko 90 tys. akcji BZWBK.

Przez całą sesję drożały akcje Pekao. Wraz z wyraźnie taniejącym BPHPBK i wspomnianym BZWBK wymiana papierów trzech banków miała ok. 60 proc. udział w wysokich obrotach całego rynku.

Duża część inwestorów zdecydowała się w czwartek na realizację zysków po ostatnich wzrostach cen papierów. Dotyczyło to m.in. PKN Orlen, który drożał na poprzednich sesjach w związku z wiadomościami o rosnących szansach spółki na udział w prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej. Staniały również akcje KGHM, które w środę zanotowały 4 proc. wzrost kursu mimo spadku cen miedzi na światowych rynkach.

Ponad 37 proc. wzrostem kursu zakończyły notowania akcje PPWK. Od początku tygodnia trwały spekulacje na akcjach spółki, co wiązało się z oczekiwaniem na zawarcie porozumienia między zarządem warszawskiego wydawcy map i jego wierzycielami. Przed czwartkową sesją poinformowano o jego osiągnięciu.

MD