Popołudniowa część sesji przynosi odreagowanie porannych spadków. Pierwsze godziny dzisiejszego handlu przyniosły 1,5-proc. zjazd indeksu WIG 20 do poziomu 1662 pkt. W ciągu kilku następnych godzin inwestorzy odrobili straty i indeks wrócił na pułap środowego zamknięcia, czyli 1687 pkt.
Obecnie trwa ostra walka wokół tego poziomu. Wydaje się, że lekką przewagę uzyskuje popyt, ale nie należy wyciągać zbyt daleko idących wniosków z faktu wyjścia indeksu na plus. Aktywność inwestorów w porównaniu do wczorajszej sesji, nadal jest bardzo niska. Dziś wartość obrotów nie przekroczyła nawet 190 mln. Tymczasem wczoraj na całym rynku handel zamknął się sumą 640 mln zł. Oznacza to, ze indeks próbuje windować drobny i średni kapitał. Duzi inwestorzy nadal powstrzymują się od dokonywania transakcji. Stąd wybicia się ponad 1690 pkt. nie będzie można uznać za przekonujące.
Dobry dzień mają banki. Rosną kursy niemal wszystkich przedstawicieli tej branży. Najwięcej zyskuje BPH PBK, bo 1,1 proc. Z kolei Pekao SA może się pochwalić najwyższą wartością obrotów, które wynoszą obecnie 11,5 mln zł. Niedawny debiutant BA CA nie jest w stanie mocno im zagrozić, mimo że akcje austrackiego banku drożeją o prawie 4,5 proc. Tracą dziś tylko BRE Bank (-2,3 proc.) i Millennium (-0,3 proc.). Notowaniom tego pierwszego nie służy rekomendacja wydana przez CDM Pekao SA. Wprawdzie nie zostały zmienione ani zalecenie (neutralnie), ani wycena (97,5 zł), ale analitycy Pekao spodziewają się, że drugie wezwanie na BRE Bank – podobnie jak pierwsze – zostanie ogłoszone po najniższej możliwej cenie.
Dziś zadebiutowały prawa do akcji Impela. Pierwsze notowanie można uznać za udane. Na otwarciu kurs wyniósł 29,5 zł przy kursie odniesienia ustalonym na 26 zł. Stopa zwrotu wyniosła więc 13,5 proc. Obecnie PDA Impela rynek wycenia na 29,2 zł. Poza nimi najwyższym wzrostem kursu może się pochwalić Boryszew. Akcje sochaczewskiej spółki, która dąży do wycofania z rynku huty Oława, drożeją o 11,7 proc. Na drugim biegunie znajdują się walory Stalexportu. Trwa wyprzedaż akcji przez wierzycieli. Od ostatniego piątku, kiedy na rynku znalazło się 95 mln akcji emisji ratunkowej, kurs Stalexportu spadł aż o 40 proc.