GPW: wtorek przyniósł 1,4-proc. spadek WIG20

Artur Szymański
18-11-2003, 16:55

Inwestorzy na GPW nie zwrócili większej uwagi na rozwój wydarzeń na rynkach w Europie Zachodniej i USA. Podczas gdy tam indeksy odrabiały poniedziałkowe straty, w Warszawie przecena większości akcji trwała w najlepsze.

Wtorek zakończył się spadkiem głównego indeksu WIG20 o 1,36 proc. do poziomu 1486,80 pkt. Indeks szerokiego rynku WIG stracił 1,13 proc., kończąc wtorkowe notowania na poziomie 19 674,12 pkt. Sytuacja techniczna jest nieciekawa. W ciągu dnia WIG20 nie zdołał obronić bardzo ważnego wsparcia na 1487 pkt spadając 7 pkt niżej. Wprawdzie pod koniec dnia wrócił w jego pobliże, ale słabość popytu aż kłuje w oczy. Z kolei WIG-owi po wtorkowej sesji brakuje tylko 334 pkt. (czyli 1,7 proc.) do linia trendu wzrostowego na poziomie 19 340 pkt. Jej przebicie oznaczać będzie definitywny koniec hossy zapoczątkowanej w kwietniu.

Otwarcie wtorkowego handlu wypadło na poziomie zbliżonym do zamknięcia sesji poniedziałkowej. Główny indeks giełdowy stracił na otwarciu 0,04 proc. otwierając się pułapie 1506,7 pkt. Nie mogło obyć się bez testu psychologicznej bariery 1500 pkt, ponieważ poniedziałek przyniósł spadki w Nowym Jorku. Indeks jednym silnym ruchem przebił wsparcie i dno znalazł na poziomie 1487 pkt. Spadek odbywał się przy niewielkim obrocie i tylko kwestią czasy było wystąpienie spekulacyjnego odreagowania. Zaproszeniem do niego były poranne wzrosty na parkietach zachodnioeuropejskich. Po niecałych 30 minutach po rozpoczęciu sesji inicjatywę przejęli kupujący, którym po kilkunastu minutach udało się wyprowadzić WIG20 ponad poziom wczorajszego zamknięcia.

Optymizm jednak wyparował jeszcze szybciej niż się pojawił. Po kilku minutach WIG20 zszedł ponownie pod kreskę i pozostał już pod nią do końca sesji. Co gorsze, pod koniec handlu inicjatywę przejęli arbitrażyści. Wyprzedażą koszyków akcji z łatwością doprowadzili do szybkiego spadku indeksu na tak niepłynnym rynku jak warszawski. Spadki próbowali powstrzymać duzi inwestorzy finansowi, ale na niewiele to się zdało. Dzienne dno indeks zanotował na pułapie 1480,91 pkt. Jasne jest, że w sytuacji gdy sprzedający nie kierują się żadnymi przesłankami fundamentalnymi, lecz wyłącznie spekulacyjnymi, spadki mogą powstrzymać tylko fundusze inwestycyjne. Te jednak nie wkroczą do akcji jeśli zdecydowanego ruchu na północ nie wznowią giełdy na Zachodzie.

Przy wtorkowym spadkowym rynku najlepiej radziły sobie banki. Polscy inwestorzy powielili ruch obserwowany w Europie, gdzie banki również były lokomotywami rynku. Wzrost sektora wywołała informacja „Financial Times” jakoby anonimowy oferent był zainteresowany odkupieniem od 10 do 20 proc. akcji Commerzbanku od przeżywającej duże problemy firmy inwestycyjnej WCM oraz innych inwestorów. We Frankfurcie kurs Commerzbanku rósł nawet o 6 proc. U nas z kolei najmocniejszy był Pekao SA. Po poniedziałkowym spadku o 0,9 proc. dziś tyle samo kurs zyskał. Tylko że spadek miał miejsce przy 120-mln obrocie, a wzrost zaledwie przy 19-mln wartości wymiany. Nieźle radziły sobie BPH PBK i BRE Bank, które nie zmieniły wartości w stosunku do poniedziałkowego zamknięcia.

Znacznie gorzej wiodło się branży IT. TechWIG zanotował 2,8-proc. spadek głównie za sprawą Prokomu. Poranny spadek o 2,3 proc. został po południu pogłębiony do 5 proc. W III kwartale przychody grupy Prokom wyniosły 276,5 mln zł, zysk operacyjny 26,2 mln zł, zaś zysk netto 10,2 mln zł. Prognozy analityków mówiły o sprzedaży na poziomie ponad 310 mln zł, wyższym zysku operacyjnym i zysku netto. Walory Comarchu potaniały o 3,4 proc., a Softbanku o 4,4 proc. Najmniej (1,7 proc.) stracił Computerland, który poinformował o podpisaniu umowy o wartości 37,6 mln zł na realizację dostaw i usług dla Ministerstwa Finansów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW: wtorek przyniósł 1,4-proc. spadek WIG20