GPW wykazuje potencjał do trwalszego wzrostu

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2001-04-23 00:00

GPW wykazuje potencjał do trwalszego wzrostu

Niespodziewana obniżka stóp w USA zepchnęła w cień inne wydarzenia na rynkach kapitałowych. Na warszawskiej giełdzie w minionym tygodniu kontynuowana była fala wzrostowa. W piątek doszło do oczekiwanej przez uczestników rynku korekty. Przecena — w opinii analityków — nie załamie tendencji wzrostowej.

Redukcja stóp przez Fed pociągnęła za sobą wzrosty na Nasdaq. Specjaliści zastanawiają się nad efektami tego ruchu w dalszej perspektywie. W większości wnioski są optymistyczne. Zbliżająca się korekta aprecjacji trwającej od początku kwietnia będzie dobrą okazją do zajęcia pozycji. To korzystna wiadomość dla inwestorów nad Wisłą, liczących na poprawę za oceanem. Powoli wzrasta aktywność handlujących. Do tej pory dzienne obroty nie przekraczały 300 mln zł. W czwartek wartość handlu wzrosła do niemal 400 mln zł. Na spółki, których cena zwyżkowała, przypadło 87 proc. obrotu, co świadczy o dużej akumulacji wzrastających walorów.

IT wydostaje się z dna

Przed świętami głównym indeksom dotrzymywał kroku wskaźnik średnich spółek. Po okresie przerwy wzrosty dotyczą głównie spó-łek technologicznych. Papiery spółek IT darzone są dużym sentymentem w okresie poprawy sytuacji na rynku. Jednocześnie inwestorzy bez wahania pozbywają się ich po opublikowaniu niekorzystnych informacji. Ostatnio można zaobserwować większe skupienie graczy za oceanem na pozytywnych wnioskach płynących z raportów kwartalnych. To dobrze wróży polskim spółkom sektora IT, których notowania jeszcze przez długi okres będą zależne od sytuacji w USA. Docenić należy też coraz częściej pojawiające się pozytywne rekomendacje dla tej branży nie tylko na rodzimym rynku (ostatnio Prokom), ale też na Zachodzie.

Orlen liderem

W portfelu indeksu WIG 20 największy udział mają firmy teleinformatyczne. Walory tradycyjnej gospodarki reprezentuje PKN Orlen. Akcje płockiej spółki cieszyły się dużym popytem po informacji o zainteresowaniu odkupieniem 18-proc. pakietu należącego do Skarbu Państwa przez austriacki OMV. Wzmożone zakupy rafineryjnych papierów jednoznacznie wskazują, że rynek oczekuje na konkrety w kwestii konsolidacji regionalnych koncernów. Dalsze kroki w tym procesie mogą uczynić z PKN główną lokomotywę na GPW. Ponadto w ocenie analityków I kwartał będzie dla koncernu lepszy od poprzedniego, co jest ważnym czynnikiem kształtującym koniunkturę na tych papierach.

Casus Elektrimu

W prognozach dotyczących rozwoju sytuacji rynkowej nie należy lekceważyć Elektrimu. Warszawski holding ze względu na swój duży udział w indeksie kształtuje obraz rynku. Spółka jest zaangażowana w wiele trudnych do rozstrzygnięcia konfliktów i może stać się ich ofiarą. Zbliżające się WZA zapewne nie przyniesie jeszcze wszystkich rozstrzygnięć. Można oczekiwać, że papiery spółki będą żyć własnym życiem. Duże ryzyko inwestycji w walory spółki może przynieść korzyści w momencie, gdy francuski Vivendi zdecyduje się na ogłoszenie wezwania. Ku temu scenariuszowi skłania się duża część analityków. Wskazują oni liczbę wezwań, jakie ogłoszone zostały w tym roku. Bessa zniosła wartość walorów do tak niskich poziomów, że nawet duża premia wobec aktualnej rynkowej wartości nie zmienia faktu, że inwestor skupi pakiet po atrakcyjnej cenie.

Zyski i straty

Liderem pod względem stopy zwrotu w ubiegłym tygodniu były akcje Banku Częstochowa. Emisja notowanej na fixingu spółki nie została przejęta przez BRE. Mimo to, docelowo warszawski bank obejmie ponad 75 proc. udziałów w BCz. Wśród liderów wzrostów znajduje się również EBI. Zarobić można było również na walorach Beton Stalu. Znaczna aprecjacja tych walorów świadczy o uaktywnieniu się graczy o zacięciu spekulacyjnym. Najsłabszymi walorami w poprzednim tygodniu były papiery spółek fixingowych. W tym okresie najwięcej straciły Unimil, Bytom i GPRD. Gwałtownym zmianom wartości emitentów notowanych w systemie jednolitym towarzyszą gasnące obroty na tym rynku.