GPW zaczęła tydzień niewielkimi wzrostami

10-02-2003, 16:40

Warszawska giełda kontynuowała w poniedziałek wzrost rozpoczęty podczas piątkowej sesji. Niestety, popyt znów było stać jedynie na utrzymywanie niewielkiej przewagi. Wzrost wartości głównych indeksów rynku nie przekraczał w trakcie sesji 1 proc. Wzrosły jednak obroty.

Poniedziałkowe notowania na warszawskim parkiecie rozpoczęły się od niewielkich zmian głównych indeksów. WIG20 otworzył się zaledwie o 0,1 proc. poniżej ostatniego zamknięcia, TechWIG zaczął sesję od 0,1 proc. wzrostu. Już kwadrans po rozpoczęciu notowań indeks krajowych blue chipów osiągnął 1100 pkt. Przez kolejne dwie godziny nie oddawał inicjatywy, co pozwoliło dodanie kolejnych 10 pkt. Okazało się jednak, że 1110 pkt. jest w poniedziałek dla WIG20 barierą nie do przejścia. To wyraźnie ostudziło zapał popytu, co spowodowało dość szybką utratę połowy wypracowanych od początku notowań zdobyczy. Przez kolejne kilka godzin notowań wartość indeksu blue chipów wzrosła o zaledwie 5 pkt.

Mimo niewielkiego wzrostu indeksów, GPW była jednym z najlepiej zachowujących się rynków w Europie. Na największych giełdach Starego Kontynentu dominowały raczej ponure nastroje. Zdecydowała o tym wiadomość o największym od czterech lat spadku produkcji przemysłowej w Niemczech, a także coraz wyraźniej zarysowującym się konflikcie wokół kwestii dalszego postępowania wobec Iraku.

Warszawska giełda zawdzięcza udany przebieg poniedziałkowych notowań rosnącemu popytowi na akcje PKN Orlen i BPHPBK. Kursy papierów tych spółek niemal przez całe notowania wyróżniały się skalą zwyżki. W drugiej części notowań wyraźnie wzrósł również popyt na akcje KGHM, przeceniane ostatnio w związku ze spadkiem cen miedzi.

Inwestorzy nadal decydowali się na kupno akcji Elektrimu. Widać było jednak, że popyt na papiery spółki, której kluczowym akcjonariuszem ma zostać Polsat, powoli wyczerpuje swoją siłę. Staniały tymczasem akcje BRE Banku, choć w pierwszej części poniedziałkowych notowań ich cena jeszcze umiarkowanie rosła.

Ciekawie wyglądały notowania Stomilu i Dębicy, do niedawna cieszących się dużym zainteresowaniem inwestorów. Akcje pierwszej ze spółek wyraźnie staniały. Stało się tak za sprawą jednej transakcji, w której właściciela zmieniło ponad 20 tys. jej papierów. Przez kilka poprzednich sesji papiery Stomilu mocno drożały w związku z wiadomościami o jego dobrych wynikach. Prawdopodobnie skłoniło to inwestora do realizacji zysku na akcjach olsztyńskiej spółki. Papiery Dębicy, które cieszyły się wcześniej równie dużym popytem, także wyraźnie staniały. Obroty na nich wyraźnie jednak spadły.

Wzrósł kurs akcji HSG Irena. W jednej transakcji zmieniło właściciela ponad 74 tys. papierów spółki. W dół poszedł tymczasem kurs Mostostalu Zabrze. NFI im. E. Kwiatkowskiego pozbył się wszystkich akcji spółki. Wcześniej informował o tym Drugi NFI. Łącznie dysponowały one ok. 6 proc. jej akcji.

MD

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / GPW zaczęła tydzień niewielkimi wzrostami