O godz. 10.19 WIG20 spadał o 0,2 proc., mWIG40 o 0,3 proc., a sWIG80 o 0,9
proc. Zmiany indeksów nie są na pierwszy rzut oka duże, ale nie oddają dobrze
sytuacji na rynku, gdzie drożeją walory zaledwie co piątej spółki, a prawie
połowa (203) traci na wartości.
W indeksie WIG20 nad kreską po godzinie sesji utrzymywało się zaledwie pięć
walorów. Najbardziej drożały akcje CEZ (o 2,5 proc.), a skromnie – po 0,1-0,7
proc. – zyskiwały KGHM, PKN Orlen i TP SA. Wśród taniejących in minus wyróżniało
się – a jakże – znów PBG, z 2,4 proc. stratą.
Na szerokim rynku nadal mocno w górę szedł kurs Polskiego Jadła. Po
wczorajszych optymistycznych zapowiedziach prezesa Jana Kościuszki nt. wyników
za I półrocze zarząd poszedł za ciosem i opublikował szacunkowe dane o rosnących
przychodach z Pit Stop Barów.
Mocno, ale przy skromnych obrotach, rósł kurs Resbudu. W budowlanej spółce
najpierw doszło do uporządkowania struktury właścicielskiej, teraz przyszedł
czas na porządku w zarządzie. Z funkcją prezesa pożegnała się Genowefa
Łagowska.
Skromnie – bo o 0,4 proc. – drożał Plast-Box. W „Pulsie Biznesu” Grzegorz Pawlak, prezes producenta plastikowych wiaderek, mówi, że nie podchodzi z entuzjazmem do złożonej pod koniec marca przez konkurenta – Curver - oferty odkupienia ukraińskiego biznesu Plast-Boksu. Rozmowy są zawieszone i na razie nie wiadomo, czy i kiedy ruszą. Pod koniec sierpnia rozpocząć się mają za to spotkania w sprawie połączenia z Lenteksem.