Gracze odreagowują spadki

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2003-11-25 00:00

Wczorajsza sesja zakończyła się silnym wzrostem. Zwyżka nie sięgnęła jednak istotnej bariery na poziomie 1476 pkt. Dopiero pokonanie tej poprzeczki mogłoby zanegować dotychczasowe sygnały sprzedaży.

Notowania rozpoczęły się zwyżką na 1445 pkt. Pierwsza godzina handlu przyniosła dalsze podciągnięcie kontraktów do 1463 pkt. Na tej wysokości doszło jednak do głębszej wyprzedaży, która sprowadziła futures do 1434 pkt. W tym momencie nastroje wśród graczy ocierały się nawet o panikę. W trakcie formowania minimum na rynku terminowym ujemna baza sięgała 9 pkt. Do rozciągnięcia bazy doprowadzili zamykający długie pozycje. LOP spadł o blisko 200 pozycji. Gdy wydawało się, że sesja została rozstrzygnięta na korzyść sprzedających, nadszedł wzrostowy impuls z giełdy węgierskiej. Do końca sesji futures szybko odrabiały wcześniejsze straty, a baza znów wyszła na plus. Handel zakończył się na 1462 pkt.