Gracze w USA polubili jazdę bez trzymanki

ASZ
29-08-2007, 22:01

Ostatnie dwie sesje na Wall Street wpompowały potężną dawkę adrenaliny w żyły amerykańskich inwestorów. Ruchy indeksów przypominają trasę górskiej kolejki, gdzie po nagłym zjeździe wagonik za chwilę szybko wspina się na szczyt.

Gracze giełdowi są jednak w znacznie mniej komfortowej sytuacji niż pasażerowie rollercoastera. Tym drugim nie grozi nic poza strachem. Natomiast inwestorom podejmującym ryzyko grania na tak wzburzonym rynku grozi wypadnięcie poza burtę rynku.

Kilkuset punktowe zmiany wartości Dow Jones'a zdarzają się rzadko. A tym bardziej następujące dzień po dniu i to w przeciwnych kierunkach. We wtorek wskazówka barometru koniunktury na Wall Street opadła o 281 pkt, by następnego dnia podnieść się o 250 pkt.

Tak gwałtowne zmiany oznaczają, że inwestorzy poddają się nastrojowi tłumu. Porzucenie chłodnej kalkulacji na rzecz gry w ruletkę uniemożliwia skuteczne przewidywanie najbliższej przyszłości. Oby nie okazał się potrzebny kubeł zimnej wody na rozpalone emocjami głowy.

Największym wzięciem w środę cieszyły się akcje spółek technologicznych i paliwowych. Nadzieję na poprawę wyników tych pierwszych dało podwyższenie prognozy przez Seagate Technology, największego producenta twardych dysków.

Prym wśród koncernów naftowych wiódł największy z nich, Exxon Mobil. Cena surowca wzrosła, po tym jak Departament Energii podał, że zapasy ropy spadły w ubiegłym tygodniu o 3,49 mln baryłek. Analitycy spodziewali się spadku o 1,25 mln baryłek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ASZ

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Gracze w USA polubili jazdę bez trzymanki