Grad-Rostowski 1:1

opublikowano: 2009-09-01 00:38

Prawa ręka ministra skarbu straciła posadę. Nowy układ sił to większe szanse Piotra Kamińskiego na prezesa.

Na początku lipca triumfował Aleksander Grad. Jerzy Pruski, prezes PKO BP, z którym minister skarbu był w konflikcie, pożegnał się z posadą. Wczoraj okazało się, że minister finansów w ciszy i spokoju szykował rewanż. I wczoraj wyprowadził cios — Marzena Piszczek, szefowa rady nadzorczej PKO BP i prawa ręka ministra Grada, złożyła rezygnację. Resort skarbu odwołał również, uważanych za jej sojuszników, Jerzego Stachowicza i Ryszarda Wierzbę.

Światło na miotłę kadrową rzucają nasze źródła zbliżone do resortu skarbu. Za dymisją stoi grupa, która wcześniej robiła co mogła, by uratować prezesa Jerzego Pruskiego. W rządzie jej reprezentantem jest Jacek Rostowski, minister finansów. Według naszych informacji, naciski na zmiany w radzie nadzorczej trwały od dawna. Jednak w czasie, gdy odwoływano prezesa Pruskiego, pozycja ministra Grada była silna. Od tego czasu mocno podupadła, na co wpływ miały sprawy związane ze sprzedażą stoczni i prywatyzacją KGHM. Naciski na ministra nie słabły. W końcu musiał złożyć broń.

Nasz informator mówi, że Marzena Piszczek do ostatniej chwili zastanawiała się, czy złożyć rezygnację czy zdać się na wynik walnego. Ostatecznie postanowiła ułatwić decyzję ministrowi skarbu. O tym, że minister skarbu nie stracił do niej zaufania, świadczy to, że według naszych informacji trafiła do rady nadzorczej PZU.