Miasto i wojsko sprzedają w Warszawie kolejne działki pod zabudowę
Stołeczne biuro gospodarowania nieruchomościami miasta ma w zanadrzu kilka bardzo atrakcyjnych ofert.
Zapotrzebowanie na mieszkania i lokale usługowe oraz biura w Warszawie jest wciąż wysokie. Mogłoby się jednak wydawać, że w mieście brakuje terenów, na których można budować biurowce i osiedla. Nie jest tak do końca. Stołeczne Biuro Gospodarowania Nieruchomościami (BGN) ma bogatą ofertę terenów, które zamierza sprzedać. Duża część tych gruntów to działki raczej niewielkie
— od 100 mkw. do 2 tys. mkw. Na takiej powierzchni nie da się zbudować osiedla. Jednak biuro ma także kilka dużych perełek w bardzo atrakcyjnych miejscach w stolicy.
Już do sprzedania
Na działkę o powierzchni 11 tys. mkw. przy ulicy Okopowej 59 w dzielnicy Wola już rozpisano przetarg. Stoją na niej co prawda budynki, ale są w tak złym stanie, że przeznaczono je do rozbiórki. Dla tej działki nie ma planu miejscowego zagospodarowania, ale jest za to decyzja prezydent Warszawy, zgodnie z którą teren jest przeznaczony na budowę domów wielorodzinnych z garażami. Mieszkania wybudowane w tak atrakcyjnej lokalizacji — blisko dużych centrów handlowych i węzłów komunikacyjnych — zapewne zostaną sprzedane na pniu. Termin przetargu wyznaczono na 12 sierpnia 2008 r.
Kolejne dwie działki o dużej powierzchni są przygotowywane do wystawienia na przetarg. Pierwsza z nich liczy aż 75,2 tys. mkw. Leży przy Wybrzeżu Gdyńskim na Żoliborzu, między centrum olimpijskim a Spójnią. Teren czeka na zakończenie ostatnich procedur urzędowych, a potem zostanie już tylko wyznaczenie terminu przetargu. Za kilka miesięcy powinien być wystawiony na sprzedaż. Działka ma już plan zagospodarowania przestrzennego, który przewiduje budowę osiedla. Deweloperzy powinni się więc spieszyć, bo lokale w budynkach, z których okien będzie można obserwować panoramę Wisły, na pewno znajdą nabywców i to szybko.
Kolejnym dużym terenem, czekającym na dopełnienie ostatecznych formalności przed wystawieniem na sprzedaż, jest 15,2 tys. mkw. przy ulicy Połczyńskiej w dzielnicy Bemowo. Co prawda w planie zagospodarowania tego terenu przewidziano budowę magazynów, jednak prośba o zmianę planu wcale nie musi zostać odrzucona.
Do wzięcia w przyszłości
Warszawa potrzebuje nowych mieszkań, a władze miasta zdają sobie z tego sprawę. Kilka dużych działek jeszcze czeka na wzięcie pod lupę przez BGN.
Jeden z nich to duży teren — około 2 ha gruntu u zbiegu ulic Marymonckiej i Żeromskiego — tak zwany serek bielański. Ten grunt może być wykorzystany przy budowie stacji metra, więc na razie nie ma go w planach przyszłych przetargów. Jednak gdy metro zostanie zbudowane, plac w tym miejscu może zyskać na wartości właśnie ze względu na sąsiedztwo podziemnej kolei. Łakomym kąskiem dla deweloperów byłby na pewno teren zajezdni MZA przy Redutowej, która ma zostać przeniesiona w inne miejsce. Na razie jeszcze nic nie wiadomo o jej przyszłości. Jednakże dwie inne zajezdnie autobusowe — przy Chełmskiej i przy Inflanckiej — już zostały sprzedane. Co dalej z Redutową, czas pokaże.
Armia szuka funduszy
Wcale nie mniej atrakcyjną ofertę nieruchomości w Warszawie przygotowała Agencja Mienia Wojskowego (AMW).
— Naszym zadaniem jest zdobywanie środków na Fundusz Modernizacji Sił Zbrojnych. 93 proc. pieniędzy ze sprzedaży nieruchomości przekazujemy właśnie na ten cel — mówi Zbigniew Prokopczyk, dyrektor Zespołu Gospodarki Nieruchomościami w AMW.
Najciekawszym obiektem, który chce zbyć agencja, są byłe koszary między ulicami Szwedzką, Stalową i al. Solidarności. Ten usytuowany na Pradze teren ma prawie 6 ha. W środku znajduje się kilka budynków , które są wpisane do rejestru zabytków. Pomysłowy inwestor mógłby w tym miejscu wybudować nowe osiedle, a w zabytkowych budowlach urządzić lofty. Teren leży niedaleko planowanej pierwszej stacji drugiej lini metra, która zapewniłaby osiedlu świetne połączenie z innymi dzielnicami Warszawy.
Dwie kolejne lokalizacje, które AMW przygotowuje do zagospodarowania, to 12,2 ha u zbiegu ulic Nowoursynowskiej i Doliny Służewieckiej. Na tym terenie znajdują się jeszcze ogródki działkowe, ale agencja myśli, jak rozwiązać ten problem. Gdyby inwestor podjął współpracę z agencją w rozwiązaniu tej kwestii, AMW przywitała go z otwartymi ramionami. Podobny problem z działkowcami pojawia się w przypadku prawie 4,5-hektarowych gruntów przy ulicy Lazurowej na Bemowie. Tutaj również pomysłowy inwestor byłby mile widziany. Z tej lokalizacji wydzielono 3,3 tys. mkw. pod budowę obwodnicy Warszawy, więc zbudowany w tym miejscu hotel, market czy punkt gastronomiczny może się okazać żyłą złota.
Łukasz Woroniec
@pb.pl % 022-333-99-99