Grecja dostanie tylko połowę swojej pomocy

JKW
opublikowano: 01-03-2012, 12:27

Wsparcie dla Hellady wyniesie łącznie 280 mld EUR, ale faktycznie do Grecji trafi zaledwie 57 proc. tej kwoty. Resztę otrzymają banki i inni wierzyciele kraju.

Jak obliczają analitycy instytutu Open Europe, udzielane Grecji obecnie wsparcie wynosi 280 mld EUR. Z tego 130 mld EUR to program pomocowy UE, 100 mld EUR to redukcja długu przez inwestorów, a pozostałe 52,2 mld EUR to pozostałe działania, głównie wsparcie EBC (patrz tabela obok).

"Jednak w rzeczywistości z kwot, jakie są obecnie na stole, do greckiego państwa trafi zaledwie 159,5 mld EUR, czyli 57 proc." - twierdzą analitycy Open Europe w specjalnym raporcie.

W dodatku Grecja stoi przed największym w historii planem oszczędności w finansach publicznych. Do końca 2013 r. zamierza dokonać konsolidacji fiskalnej na kwotę 20 proc. PKB.

"Żadne państwo dotąd nie przechodziło przez tak potężne cięcia budżetowe, zwłaszcza bez jednoczesnej osłony w postaci osłabienia waluty. Na przykład potężna konsolidacja, jakiej dokonała Irlandia w latach 80. i 90., sięgnęła jedynie 10,6 proc. PKB" - zaznacza Open Europe.

Obecnie 36 proc. greckich obligacji jest w posiadaniu instytucji publicznych (ECB, MFW, EFSF). Open Europe prognozuje, że do 2015 r. odsetek ten wzrośnie do 85 proc., co będzie oznaczało, że głównym wierzycielem kraju będą podatnicy ze strefy euro. W razie - prawdopodobnego - bankructwa Grecji, powstaną więc silne niepokoje w krajach będących głównymi fundatorami pomocy dla Grecji: Niemczech, Holandii czy Finlandii.

"Większą nadzieją dla Grecji jest wprowadzenie jej na ścieżkę rozwoju niż trzymanie w strefie euro" - twierdzi Open Europe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JKW

Polecane