Agencja Moody’s postanowiła zredukować długoterminową ocenę obligacji aż o cztery stopnie do śmieciowego poziomu. Z miejsca negatywnie przełożyło się to na wyceny indeksów, które oddały wcześniejsze zyski.
Na finiszu wskaźnik DJ IA tracił 0,2 proc. S&P500 zniżkował o 0,18 proc. Korekcie oparł się Nasdaq zyskując symboliczne 0,02 proc.
Uwaga inwestorów przykuwały doniesienia z poszczególnych gospodarek. Z optymizmem przyjęto informację o wzroście produkcji przemysłowej w Eurolandzie. Dyskontowano też wieści z Chin, które wyciszyły obawy o załamanie wzrostowej tendencji w gospodarce Państwa Świata.
Sporym wzrostem mogły pochwalić się akcje Cablevision Systems. Wszystko za sprawą upublicznienia informacji o planie przejęcia Bresnan Communications, dostawcy szerokopasmowego, którego głównym udziałowcem jest Providence Equity Partners. Wartość transakcji to przynajmniej 1,3 mld USD.
Na północ wędrował kurs walorów SanDisk. To pokłosie weekendowego artykułu w opiniotwórczym magazynie Barron’s, w którym pozytywnie oceniono spółkę akcentując wykorzystanie produkowanych przez nią układów pamięci w nowym gadżecie Apple, iPadzie.
Podobnie jak miało to miejsce w Europie, na cenzurowanym nadal były papiery koncernu paliwowego BP. Powodem dalszej przeceny są zarówno sprawy związane z dywidendą, jak i coraz ostrzejsze wypowiedzi przedstawicieli amerykańskich władz odnośnie winy brytyjskiej spółki za katastrofę ekologiczną w Zatoce Meksykańskiej.
W niełasce handlujących znalazły się również akcje THQ. Producent gier wideo
obniżył prognozę przychodów i zysków za pierwszy kwartał i cały rok, składając
to na karb niższej niż zakładał sprzedaży tytułu „UFC Undisputed 2010”, za co z
kolei wini umocnienie dolara.