W wywiadzie dla CNBC, długoletni przedstawiciel amerykańskich władz monetarnych, stwierdził, że zbyt naiwnie oczekiwano na początku tworzenia strefy euro w 1999 r., że południowe gospodarki eurolandu zachowają się podobnie do tych rozwiniętych na północy.

Włosi zachowają się i będą działać jak Niemcy? To myślenie czysto życzeniowe i dalekie od realiów – wyjaśnia Greenspan.
Zamiast tego, północna część kontynentu wpadła w pułapkę subsydiowania nadmiernej konsumpcji na południu i dofinansowywania jego ogromnych deficytów.
Ekonomista przewiduje dalsze pogłębienie kryzysu zadłużeniowego i wyhamowanie, a nawet całkowite wstrzymanie przepływu towarów z północy. A to drastycznie obniży standard życia na południu.
Jego zdaniem, całkowicie lekceważony jest problem rozbieżnych kultur. Ocenia, że jedynym rozsądnym wyjściem z sytuacji jest stworzenie kilku wspólnych walut obejmujących państwa o podobnych charakterach, kulturowo sobie bliskie jak np. Niemcy, Holandia i Austria. Inaczej to nie zadziała.