Gronicki: do 2007 roku spełnimy kryteria wejścia do strefy euro

11-09-2004, 16:43

Minister finansów Mirosław Gronicki zapowiedział w sobotę, że w przygotowywanej na listopad poprawionej wersji tzw. planu konwergencji polski rząd zamierza podtrzymać cel spełnienia w 2007 roku przyjętych w Maastricht kryteriów wejścia do strefy euro. Pozwalałoby to wprowadzić euro w Polsce w 2009 roku.

"Osiągnięcie kryteriów z Maastricht w 2007 roku nie będzie łatwym zdaniem, ale jest to osiągalne" - powiedział dziennikarzom w przerwie nieformalnej narady ministrów gospodarki i finansów państw Unii Europejskiej w holenderskim kurorcie Scheveningen.

Gronicki nie chciał ujawnić dokładnej ścieżki redukcji deficytu finansów publicznych poniżej 3 proc. produktu krajowego brutto. To podstawowe kryterium z Maastricht. Ale podkreślił, że projekt budżetu na 2005 rok zakłada obniżenie tego wskaźnika, liczonego zgodnie z unijnym standardem ESA95 z 5,7 proc. PKB spodziewanych w tym roku do 3,7 proc. w przyszłym roku.

Tak liczony deficyt finansów publicznych uwzględnia dodatnie saldo otwartych funduszy emerytalnych, mimo że unia nie rozstrzygnęła jeszcze do końca, czy polskie Otwarte Fundusze Emerytalne można zaliczyć do sektora publicznego, jak chce tego rząd. Gronicki był jednak dobrej myśli, że partnerzy zgodzą się na to.

"Ministrowie uzgodnili, że przyjrzą się kwestii (...) możliwych następstw statystycznych reformy systemów emerytalnych" - cytował Gronicki oświadczenie ministrów zebranych w Scheveningen. Na tej podstawie wyraził nadzieję, że "jesteśmy w stanie tę sprawę w sposób pozytywny rozwiązać". Podkreślił, że stanowisko Polski podzielają Szwecja, Węgry, Czechy i Słowacja.

Według Gronickiego unijni "ministrowie finansów ustalili, że nie będzie zmiękczenia paktu (na rzecz) stabilności i wzrostu" i że priorytetowo będą traktowane zarówno wymóg deficytu poniżej 3 proc. PKB jak i długu publicznego poniżej 60 proc. "To mobilizujące" - ocenił minister.

Dowodem na to, że ministrowie nie poszli w stronę "rozwodnienia" warunków paktu, jest według Gronickiego to, że z wyniku ich dyskusji jest zadowolony Narodowy Bank Polski. Wiadomo bowiem, że NBP opowiada się za utrzymaniem ścisłych kryteriów.

Minister zapewnił zagranicznych dziennikarzy, że nie ma "jakiegokolwiek znaczącego zagrożenia" wzrostu polskiej gospodarki. Jego zdaniem, pod względem wskaźników makroekonomicznych jest ona w "o wiele lepszym stanie niż inne gospodarki regionu".

Gronicki tłumaczył, że projekt budżetu na 2005 rok nie może zakładać drastyczniejszych cięć ze względu na planowane wybory: "W ostatecznej wersji budżetu, która zostanie wysłana do parlamentu 28 września, realne wydatki wzrosną o 1 proc., podczas gdy gospodarka ma wzrosnąć o 5 proc. To oznacza, że wydatki w stosunku do PKB będą malały. Nie możemy pozwolić na dalsze cięcia, wiedząc, że przyszły rok jest rokiem wyborów".

Jacek Safuta

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Gronicki: do 2007 roku spełnimy kryteria wejścia do strefy euro