Groźba dla Talexu, szansa dla innych

Mariusz Zielke
opublikowano: 2005-04-05 00:00

Bank Zachodni WBK ogłosił przetarg na pełną obsługę IT w oddziałach. Dotąd zarabiał na tym — i to dużo — Talex. Źródełko wyschnie?

Tuż po świętach Bank Zachodni WBK rozesłał do firm IT zaproszenie do udziału w przetargu na obsługę i serwis informatyki w oddziałach banku. Zakres prac ma obejmować opiekę głównie nad sprzętem i sieciami IT, którą dotąd sprawował notowany na GPW poznański Talex. Dla tej firmy BZ WBK jest największym klientem, a kontrakty z tym bankiem stanowiły do niedawna przynajmniej połowę jej przychodów (w 2000 r. Talex informował, że nawet 75 proc.). Jeżeli więc Talex przegra przetarg, może to oznaczać bardzo poważny problem dla poznańskiego integratora.

— Sam fakt ogłoszenia przetargu daje do myślenia, bo wszyscy przyzwyczaili się do tego, że bank obsługuje Talex. Z drugiej strony, ta firma nie musi przegrać przetargu, a dzięki znajomości banku na pewno nie jest bez szans — komentuje przedstawiciel jednego z integratorów informatycznych.

Warto zagrać

Według naszych informatorów, w przetargu chodzi co najmniej o pięcioletnią obsługę.

— Bank jest skłonny płacić za nią do 10 mln zł rocznie, więc — biorąc pod uwagę taki okres obsługi — wartość przetargu można ocenić na 50 mln zł. Firma obsługująca może jednak liczyć na kolejne zamówienia poboczne — uważa przedstawiciel jednej z firm IT.

Umowy na dostawy informatyczne, które Talex podpisał w 2001 r. z BZ WBK, miały tej firmie przynieść w ciągu trzech lat 110 mln zł. Potem w ciągu kolejnych lat spółka podpisała kilkanaście umów wykonawczych do umowy ramowej.

Zaproszenie do przetargu na pewno dostał Talex, ale będzie miał poważnych konkurentów. Według naszych informacji, w przetargu mogą wziąć udział takie firmy, jak Siemens, IBM, HP, Softbank czy Computerland. Ten ostatni wygrał ostatnio podobny przetarg w Banku BPH, a ponadto ma firmę PB Polsoft blisko współpracującą z BZ WBK, którą CL odkupił właśnie od tego banku (Polsoft dotąd obsługiwał BZ WBK w zakresie oprogramowania). Dla tych firm kontrakt w BZ WBK jest dużą szansą na pozyskanie długoletniego, wartościowego klienta.

Podobną sytuację jak Talex, ale na dużo większą skalę, miał kiedyś Softbank, który uzależnił się od PKO BP, największego polskiego banku. Bank przez kilka lat wybierał w przetargach system centralny, a na rynku spekulowano, że Softbank może stracić głównego klienta. To m.in. doprowadziło do poważnych problemów finansowych warszawskiego integratora, a w konsekwencji do przejęcia firmy przez Prokom. Ostatecznie kontrakt w PKO BP i tak trafił do Softbanku.

Cięcie kosztów

Talex nie komentuje sprawy.

— Zgodnie z podpisaną klauzulą o zachowaniu poufności nie jesteśmy upoważnieni do publikowania informacji dotyczących projektów realizowanych na rzecz BZ WBK — poinformował nas Szymon Górecki z Talexu.

BZ WBK twierdzi z kolei, że jest zadowolony z usług tej firmy.

— Chcemy jednak ograniczyć koszty — usłyszeliśmy w banku.