Groźba wcześniejszych wyborów osłabiła złotego

Marek Nienałtowski, Krzysztof Rup
23-04-2004, 00:00

W trakcie czwartkowej sesji wartość złotego spadła. Wraz ze wzrostem kursu EUR/USD cena euro wzrosła do 4,7735 zł wobec 4,7445 zł na koniec handlu dzień wcześniej. Nieco zwyżkował również kurs dolara. Dzień wcześniej sesję kończył na poziomie 3,9990 zł, w czwartek poruszał się już w przedziale 4,0050-4,0200. Odchylenie naszej waluty od dawnego parytetu wzrosło z 2,9 proc. do 3,45 proc. po jego słabej stronie.

Złotemu nie zdołały pomóc opublikowane w ciągu dnia kolejne dobre dane makro. Przed południem GUS podał, że w marcu sprzedaż detaliczna wzrosła aż o 20,7 r/r oraz o 21,2 proc. m/m. Rynek oczekiwał zwyżki w skali roku o 13,8 proc. GUS poinformował także, że stopa bezrobocia spadła do 20,5 proc. wobec 20,6 proc. w lutym i wobec prognozy 20,4 proc. Naszej walucie nie zdołały dodać sił optymistyczne prognozy wzrostu PKB. Wicepremier Jerzy Hausner przewiduje, że w I kw. sięgnie ono 6 proc., a może i więcej.

Nasza waluta osłabła z powodu nadal napiętej sytuacji politycznej. W ciągu dnia inwestorzy z niepokojem oczekiwali na zaplanowaną na popołudnie decyzję SdPl w sprawie poparcia dla kandydatury Marka Belki. Nowa partia uzależniła je od zgody na przedterminowe wybory w październiku. Krzysztof Janik, szef SLD, niedługo potem podkreślił jednak, że wybory powinny odbyć się na wiosnę 2005 r. O godz. 15.55 dolar wyceniany był na 4,0105 zł, a euro na 4,7720 zł (odchylenie +3,40 proc.). Na rynku złotego utrzymuje się nadal nerwowa atmosfera. Co gorsza, nic nie wskazuje, by sytuacja ta miała ulec poprawie. Przy takim napięciu nasza waluta może być narażona na kolejne spadki.

Czwartkowa sesja na rynku międzynarodowym stała pod znakiem zwyżek euro, choć jeszcze w czasie porannych godzin handlu kurs zniżkował w reakcji inwestorów na wypowiedzi Alana Greenspana. Również tzw. Beżowa Księga — fragmentaryczny raport Fed o stanie gospodarki amerykańskiej — wpłynęła na umocnienie dolara. Wtedy rynek ponownie uwierzył w rychłą podwyżkę stóp procentowych przez Fed. Zdaniem wielu analityków, najbardziej prawdopodobne, że do podwyżki dojdzie w sierpniu.

W kolejnych godzinach czwartkowej sesji inwestorzy przystąpili do realizacji zysków. Zniżki amerykańskiej waluty pogłębione zostały po publikacji danych makro z USA. Jak się okazało, spadek liczby nowych podań o zasiłek dla bezrobotnych okazał się dużo niższy od oczekiwań, co negatywnie odbiło się na notowaniach dolara. Kurs euro zwyżkował ponad 1,1900 USD. W czwartek odbyło się również posiedzenie ECB, na którym — jak się spodziewano — nie zostały podjęte żadne decyzje w sprawie stóp procentowych. Kolejne posiedzenie ECB planowane jest na 6 maja. O godz. 15.55 euro wyceniane było na 1,1905 USD.

Do końca tygodnia inwestorzy powinni realizować zyski z ostatnich zwyżek amerykańskiej waluty. Spodziewamy się, że notowania euro mogą w piątek trzymać się powyżej 1,1900 USD, ze wskazaniem na 1,2000.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Nienałtowski, Krzysztof Rup

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Groźba wcześniejszych wyborów osłabiła złotego