Groźby Moskwy uderzyły w kontrakty

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2024-11-19 13:35

Jeszcze do wczesnych godzin przedpołudniowych rosła wycena kontraktów terminowych na indeksy amerykańskich giełd. Informacje z Rosji jednak z miejsca gwałtownie je przeceniły, doprowadzając do silnego wzrostu niepewności i nerwowości na parkietach.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Na około dwie godziny przed startem wtorkowej sesji na rynku kasowym za Atlantykiem futures na wskaźnik największych amerykańskich blue chipów Dow Jones IA spadały o 0,54 proc. Z kolei na szerszy wskaźnik S&P500 zniżkowały o 0,32 proc. Natomiast na technologiczny Nasdaq 100 traciły 0,20 proc.

Po mieszanym finiszu poniedziałkowych notowań w USA, rano dominowały dosyć spokojne nastroje i wyczekiwania na jutrzejszą publikacje danych kwartalnych Nvidii. Sytuacja uległa gwałtownemu pogorszeniu po tym jak Kreml ogłosił nowelizację doktryny nuklearnej obniżając próg użycia broni jądrowej. Putin zagroził Stanom Zjednoczonym i ich sojusznikom użyciem broni masowej zagłady w przypadku stworzenia krytycznego zagrożenia dla suwerenności Rosji i jej partnerów. To swoista odpowiedź Kremla na ostatnią decyzję administracji ustępującego prezydenta Joe Bidena ws. zgody na użycie zachodniej broni przez Ukrainę do ataków na terytorium Rosji. Kreml już jednak we wrześniu zapowiadał "uaktualnienie" doktryny, a jedynie wykorzystał propagandowo dobry do tego moment.

Wzrost napięcia geopolitycznego doprowadził do transferu środków przez inwestorów w kierunku aktywów reprezentujących bezpieczne przystanie. Tracić zaczął dolar, a rentowności długu poszły w dół.

Wśród zaplanowanych na wtorek danych z obszaru makroekonomii warto wspomnieć jedynie o raporcie dotyczącym rozpoczętych budów domów i wydanych pozwoleń na budowę. W tym pierwszym przypadku oczekiwany jest niewielki wzrost w październiku, zaś w drugim już bardziej znaczący spadek.

Swoimi przemyśleniami i komentarzami ma się z kolei podzielić z opinią publiczną Jeffrey Schmid, prezes oddziału Fed z Kansas City.

Z kolei już po sesji zostanie przestawiony cotygodniowy raport API na temat zmiany zapasów ropy w amerykańskiej gospodarce. Prognozowany jest ich wzrost o około 800 tys. baryłek.

We wtorek swoje wyniki kwartalne ma przedstawić jeden z gigantów rynku detalicznego, koncern Walmart, właściciel największej sieci supermarketów na świecie. Raport może dać inwestorom wgląd w kondycję amerykańskich konsumentów.

Jednak oczy handlujących zwrócone już będą w stronę Nvidii. Gigant rynku chipów i technologii sztucznej inteligencji, jutro po sesji odkryje swoje rezultaty kwartalne. Znaczące przy tym mogą okazać się prognozy spółki.

W związku ze wzrostem napięcia geopolitycznego na wartości zyskują w przedsesyjnym handlu akcje niektórych amerykańskich spółek zbrojeniowych w tym RTX i Lockheed Martin.