Grunty inwestycyjne potrzebne od zaraz

Partnerem publikacji jest Tarkowski Estate
opublikowano: 2025-02-10 11:43

Firma Tarkowski Estate szuka działek budowlanych dla największych graczy z branży nieruchomości. Sprzedającym gwarantuje m.in. dokładną analizę terenów pod kątem prawnym i finansowym, a także bezpieczeństwo i sprawny przebieg transakcji.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Spółki deweloperskie od wielu miesięcy zwracają uwagę na problem z dostępnością działek pod budowę. Nie ukrywają, że znalezienie atrakcyjnie położonego gruntu w dobrej cenie często graniczy z cudem. Wsparcie m.in. takim podmiotom oferuje firma Tarkowski Estate, która zajmuje się pozyskiwaniem terenów inwestycyjnych dla deweloperów giełdowych, funduszy i mniejszych podmiotów działających w branży nieruchomości.

Szybkość, staranność i bezpieczeństwo

Największą część partnerów firmy stanowią spółki mieszkaniowe i PRS [ang. private rented sector, najem instytucjonalny], wśród nich większość czołowych grup deweloperskich z GPW oraz międzynarodowe podmioty z UE oraz USA.

Podmioty te interesują się najczęściej dużymi gruntami umożlwiającymi budowę od 10 tys. m kw. PUM, a więc od ok. 200 mieszkań (na rynku trójmiejskim brzegowy parametr to 5 tys. PUM).

Do Tarkowski Estate może zgłosić się każdy, kto już wie, że chce sprzedać działkę, rozważa taką transakcję lub posiada nieruchomość i potrzebuje oceny jej potencjału.

– Interesują nas grunty w miastach. Duzi deweloperzy nie wychodzą poza ich obręb, co wynika z niskiej rentowności inwestycji na peryferiach. Takie tereny mają często poważne problemy z dostępem do niezbędnej infrastruktury typu drogi dojazdowe albo wodociągi, co dla dewelopera oznacza dodatkowe koszty – mówi Paweł Tarkowski, właściciel Tarkowski Estate.

Najbardziej pożądane są działki z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Jeśli zaś chodzi o ich dokładną lokalizację, to zależy ona od konkretnego dewelopera.

Deweloper z ekspozycją na cały kraj poszukuje gruntów w Trójmieście, Warszawie, Katowicach oraz np. w Szczecinie. Inny ogranicza się tylko do Warszawy, Gdańska i Wrocławia. Wpływ na taką decyzję ma wiele elementów: od lokalizacji siedziby, kadry, po strukturę akcjonariatu i formę budowania, ważne, aby znać i rozumieć założenia biznesowe każdego z partnerów.

Jak tłumaczy Paweł Tarkowski, nabywanie nieruchomości to proces bardzo złożony, wymagający dogłębnej znajomości każdego z jego etapów.

– Biorą w nim udział pracownicy administracji państwowej i samorządowej, pośrednicy w obrocie nieruchomościami, architekci, prawnicy, doradcy podatkowi, rzeczoznawcy, notariusze oraz podmioty finansowe. Złożoność materii wybiega znacznie poza ramy przyjętej wiedzy ogólnej. Brak profesjonalnego doradztwa może pociągać za sobą długotrwałe i negatywne konsekwencje – tłumaczy Paweł Tarkowski.

Podkreśla, że dokładne due diligence jest szczególnie ważne w przypadku gruntów pod inwestycje deweloperskie.

– Jeśli przedmiotem transakcji jest mieszkanie albo dom, jest znacznie łatwiej. Inwestycja zazwyczaj ma dostęp do infrastruktury typu droga publiczna czy też sieci przesyłowe. Przeważnie mniej jest także właścicieli. W przypadku gruntów pod inwestycje deweloperskie może się pojawić cała masa problemów. Właściciele mogą być rozsiani po całym świecie – mówi Paweł Tarkowski.

Jak wynika z jego obserwacji, na rynku polskim nie ma już „prostych” działek.

– Każda z nich wymaga średnio roku–półtora pracy administracyjnej. Duży deweloper otrzymuje rocznie ok. 700 propozycji zakupu gruntu. Tylko około 50 przechodzi do drugiego etapu, który obejmuje głębsze przeliczenie chłonności terenu, jego wstępną analizę formalno-prawną, przekazanie do działu architektury wewnętrznej danego dewelopera i weryfikację finansową, a więc sprawdzenie, czy dana inwestycja się „spina”. Zaledwie około 1 proc. z tych 50 ofert przechodzi do fazy zakupowej – tłumaczy Paweł Tarkowski.

Mniej wyboista droga

Zwraca jednocześnie uwagę, że deweloper, który nasyci się na danym rynku, wyhamuje z inwestycjami. Właściciel działki musi więc dobrze wykorzystać moment. Coraz rzadziej słyszy się o budowaniu „banku ziemi”. Dziś teren inwestycyjny musi wejść jak najszybciej w fazę produkcji, akcjonariusze oczekują wyników i zwrotu z inwestycji.

– Potencjalny sprzedający, przychodząc do nas, zyskuje rozeznanie rynku i rzeczywistą cenę, jaką może w danym momencie uzyskać. Zapewniamy też zrozumienie przeprowadzanej transakcji. Współpracujmy z partnerami, którzy gwarantują bezpieczeństwo transakcji każdej ze stron. To są firmy na bardzo wysokim poziomie, które dbają o wizerunek i nie pozwolą, by pojawiła się na nim rysa – tłumaczy Paweł Tarkowski.

Sprzedający mogą liczyć także na szczerość i poszanowanie ich czasu.

– Dzięki znaczącemu rozeznaniu w rynku jesteśmy w stanie po zapoznaniu się z nieruchomością dość szybko wskazać klientowi, czy jego nieruchomość ma potencjał sprzedaży albo czy znajdzie nabywcę za oczekiwaną przez niego cenę. Czasami może się okazać, że konieczny jest podział nieruchomości albo jej odpowiednie przygotowanie, zanim trafi na rynek. W tym także wesprzemy. Szanujemy czas klienta, nie zwodzimy opowieściami, działamy na podstawie liczb i wyliczeń, wskazując na mocne i słabe strony każdej nieruchomości. Obrót gruntami deweloperskimi jest bardziej kreacją biznesu niż sprzedażą samej nieruchomości, dlatego jest dużo bardziej wymagający od brokera, ale też daje dużo większą satysfakcję. Klient ma zagwarantowaną także anonimowość, obieg informacji nie pojawia się w przekazie publicznym lub szeroko rozumianym internecie. Współpracujemy z zaufanymi prawnikami i notariuszami – mówi Paweł Tarkowski.

Firma nie zamyka się na nowych partnerów, jednak priorytetem jest dla niej obecnie pozyskiwanie sprzedających.

Choć działki pod inwestycje wielorodzinne i PRS są najbardziej pożądane, to Tarkowski Estate interesują także grunty pod biurowce i obiekty logistyczne.

– Wychodzimy naprzeciw wymaganiom i potrzebom nowoczesnego rynku nieruchomości. Łączymy doświadczenie z nowoczesnym spojrzeniem na rynek, rozumiemy wymogi otaczającego nas świata i jesteśmy świadomi zachodzących zmian, nie tracąc głównego celu, jakim jest zadowolenie naszych klientów. Szybkość i efektywność działania cenimy na równi z etyką – mówi Paweł Tarkowski.

Więcej informacji

[email protected]

tel. +48 666 156 277