Grupa 22 dokarmi RanoZebrano.pl

opublikowano: 26-10-2017, 22:00
aktualizacja: 26-10-2017, 22:19

Portal łączący lokalnych rolników z klientami ma nowego inwestora. Razem wybiorą się do kilku miast

Lokalny e-targ żywności, czyli portal RanoZebrano.pl, działa na warszawskim rynku od 2014 r. Obecnie współpracuje z 50 dostawcami — rolnikami, małymi przetwórcami, rzemieślniczymi zakładami, dostarczającymi żywność około 1,5 tys. klientów portalu miesięcznie. Właśnie pozyskał inwestora — Grupę 22, właściciela m.in. reklamowej Agencji Warszawa i Data Driven Solutions. Wartości inwestycji strony nie ujawniają.

E-DOŚWIADCZENIE: Grupa 22, w której za inwestycje odpowiada Michał Lorenc Jr, ma w portfelu różne projekty internetowe, m.in. platformę do integracji komunikacji w mediach społecznościowych Fenek. Właśnie zainwestowała w e-handel żywnością od lokalnych rolników — RanoZebrano.pl, stworzone przez Przemysława Sendzielskiego.
Zobacz więcej

E-DOŚWIADCZENIE: Grupa 22, w której za inwestycje odpowiada Michał Lorenc Jr, ma w portfelu różne projekty internetowe, m.in. platformę do integracji komunikacji w mediach społecznościowych Fenek. Właśnie zainwestowała w e-handel żywnością od lokalnych rolników — RanoZebrano.pl, stworzone przez Przemysława Sendzielskiego. Fot. ARC

Crème de la crème

— Do spółki wnosimy know-how i fundusze. RanoZebrano.pl znamy od początku i korzystaliśmy z portalu jako klienci. Nasza strategia zakłada agresywne rozwijanie kompetencji e-commerce, a ten serwis to dla nas crème de la crème e-handlu. Przede wszystkim oferuje uczciwy produkt, czyli to, co jest dzisiaj najbardziej cenione przez konsumentów — mówi Michał Lorenc Jr, dyrektor ds. inwestycji w Grupie 22, zaznaczając, że grupa poszukuje kolejnych celów akwizycji.

— Dzięki nowemu inwestorowi zyskujemy dostęp do know-how z zakresu zarządzania, marketingu i promocji, a także możliwości nawiązania nowych relacji biznesowych — podkreśla Przemysław Sendzielski, założyciel RanoZebrano.pl. Portal ma tym samym dwóch inwestorów. Pierwszym jest Scott Tiger, spółka, która odpowiada za oprogramowanie i obsługę techniczną serwisu. Przemysław Sendzielski nie ujawnia struktury udziałowej.

— Po transakcji mamy nieco mniej niż 50 proc. — informuje Michał Lorenc Jr.

W najbliższym czasie RanoZebrano.pl ma pracować nad usprawnieniem portalu i poszerzeniem oferty.

— Ciekawie wyglądają kategorie m.in. produktów wegańskich czy żywności dla dzieci. To rynki, które dopiero się rozwijają, a niektóre towary nie są jeszcze produkowane lokalnie w Polsce, ale importowane. Przykładowo, z Czech przywożone są ekologiczne chrupki kukurydziane — mówi Przemysław Sendzielski.

Korzystna konkurencja

Kolejny krok to wchodzenie do innych dużych miast.

— W naszych planach są Katowice, Poznań, Wrocław i Gdańsk. Szukamy miejsc, których mieszkańcy są świadomi wagi zdrowego odżywiania i mają na to pieniądze. Pojawienie się w tych miastach to kwestia najbliższych trzech lat — twierdzi twórca Ranozebrano.pl. O zagranicy na razie nie myśli.

— Mamy jeszcze bardzo dużo do zrobienia w kraju. Rynek dopiero się rozwija.

W Niemczech czy Francji ekologiczna, certyfikowana część rynku żywności to około 5-6 proc. U nas znacznie szerzej rozumiany rynek — łącznie z żywnością od lokalnych, małych producentów — to mniej niż 1 proc. — mówi Przemysław Sendzielski.

Przybywa na nim graczy. Niedawno pisaliśmy o LokalnymRolniku, serwisie również łączącym rolników i konsumentów, w który zainwestował m.in. Robert Lewandowski. Twórcy LokalnegoRolnika też uderzają do kolejnych dużych miast i myślą o debiucie na rynku niemieckim. W dużych ośrodkach powstają też lokalne bazary, rozwijają się też detaliści wyspecjalizowani w żywności organicznej, m.in. sieć Organic Farma Zdrowia.

— Rzeczywiście przybywa graczy, a wszyscy mają plany zwiększania sprzedaży, ale to dla nas bardzo dobra wiadomość. Stymuluje to wzrost rynku, a większa skala wpływa na obniżenie wielu kosztów, m.in. logistycznych. Ponadto cały czas mocno rośnie grupa konsumentów, więc nie jest ciasno — komentuje twórca RanoZebrano.pl.

OKIEM BRANŻY
Zwycięzca dopiero się wyłoni

SŁAWOMIR CHŁOŃ, prezes Organic Farma Zdrowia

Każdy rynek, o którym się mówi, że jest nowy, przyszłościowy, perspektywiczny, a więc w domyśle można na nim zarobić, przyciąga inwestorów i kolejnych graczy. Tak naprawdę żywność ekologiczna, naturalna, regionalna to żmudny biznes jak każdy inny. Obserwuję pojawiające się kolejne serwisy i jestem przekonany, że nie będą w stanie przetrwać w takiej liczbie w długim terminie. Tu na osiągnięcie większej skali nie pracuje się rok czy dwa, ale kilkanaście lat. Przykłady sukcesów tego typu projektów, np. z rynku austriackiego, a więc znacznie bardziej zamożnego, to właśnie taki okres. Polski rynek jest ciągle bardzo mały i nie ma na nim miejsca dla wielu podmiotów. Zwycięzca będzie musiał się wyłonić. Oczywiście, jeśli ktoś myśli o biznesie na małą skalę, to będzie w stanie funkcjonować, tak jak jest np. kilkaset czy kilka tysięcy mikrofirm dostarczających kanapki do biur.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Branża spożywcza / Grupa 22 dokarmi RanoZebrano.pl