Pomorska grupa podtrzymuje, że nie będzie w stanie zejść z marż w celu obniżenia cen detalicznych paliw. Tak wynika z wypowiedzi Pawła Olechnowicza, prezesa Lotosu.
— Nie będziemy schodzić z marży, bo nie ma z czego schodzić. Zejście z marży to element, który degradowałby funkcjonowanie firmy — mówi szef giełdowej spółki.
Tymczasem zdaniem premiera Kazimierza Marcinkiewicza, istnieje szansa na obniżkę cen paliw, o ile rafinerie i hurtownie nie będą „bezwzględnie dyktowały wysokości marż, mając na względzie jedynie zyski”. Szef rządu zapowiedział, że będzie namawiał polskie koncerny paliwowe do zmiany polityki cenowej.