Grupa VW szykuje w Polsce ofensywę

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2024-05-12 20:00

Marki grupy VW mają już za sobą popandemiczne kłopoty. Grupa redukuje bieg i zamierza ostro przyspieszyć, również w Polsce - zapowiada Carla Wentzel, jej prezes.

przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jakie plany na polskim rynku ma na ten rok Grupa Volkswagena
  • czy marki Grupy wyszły już z kłopotów wywołanych pandemią i wojną w Ukrainie
  • jak Grupa postrzega rodzącą się w Polsce konkurencję z Chin
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

2023 r. był dla Grupy Volkswagen rokiem odrabiania popandemicznych strat. Koncern dostarczył klientom na całym świecie 9,24 mln aut, o 12 proc. więcej niż rok wcześniej.

-Odnotowaliśmy wzrost na wszystkich głównych rynkach, znacząco wzrosła sprzedaż samochodów. Do klientów dostarczono 771 tys. elektryków - o 35 proc. więcej niż rok wcześniej. Świetne wyniki zanotowaliśmy także w Polsce. Zarejestrowano prawie 130 tys. nowych samochodów osobowych Grupy Volkswagen [ Volkswagen, Skoda, Seat, Cupra, Audi, Posrche - red.], co oznacza wzrost o ponad 25 proc. r/r. Nasze marki miały łączny udział w polskim rynku na poziomie 27,2 proc. Jeśli chodzi o samochody elektryczne, w Polsce zanotowaliśmy wzrost aż o 67 proc., dostarczając klientom ponad 3,8 tys. sztuk. Dobrze zakończyliśmy także pierwszy kwartał tego roku. W Polsce odnotowaliśmy 13-procentowy wzrost rejestracji samochodów osobowych - mówi Carla Wentzel, prezes Volkswagen Group Polska.

Jednak to 2024 r. ma być dla grupy przełomowy.

-W 2024 r. do salonów trafi, bądź już trafiło, aż 30 nowych modeli naszych marek. Będą to oczywiście auta elektryczne, ale nie tylko. Elektromobilność rozwija się z różną prędkością w różnych krajach, dlatego nasza strategia jest elastyczna. Każdemu jesteśmy w stanie zaoferować samochód odpowiadający jego potrzebom. Tegoroczne premiery nadal będą obejmować również samochody spalinowe - opowiada Carla Wentzel.

Marka Volkswagen odświeża niemal wszystkie kluczowe dla siebie modele. Do sprzedaży trafia właśnie nowa generacja passata i tiguana. Niedługo zadebiutuje nowy golf, a do tegorocznej nowości - elektrycznego Volkswagena I.D.7 - dołączy wersja kombi. Skoda zaprezentowała już nowego superba i kodiaqa, a niezwykle ważną premierą tej marki będzie elroq - zupełnie nowy model elektryczny. Seat odświeży leona, Cupra zaprezentuje długo oczekiwanego elektrycznego tavascana, a także zupełnie nowy model - terramar. Również Audi zaprezentuje kilka nowości, najważniejszym będzie Q6 e-tron – elektryczny SUV zbudowany na zupełnie nowej platformie PPE. Na tej samej platformie powstaje inna tegoroczna nowość grupy - porsche macan, który od tej pory będzie dostępny wyłącznie w wersji elektrycznej. Marka Volkswagen Samochody Użytkowe pokaże zupełnie nową odsłonę swojego bestsellera - modelu transporter.

- Mocniej niż kiedykolwiek skoncentrujemy się na klientach. Wynika to ze zmieniającego się rynku motoryzacyjnego. Z jednej strony kształtują go elektromobilność i cyfryzacja. Z drugiej model sprzedaży stopniowo zmienia się na bezpośredni, dlatego doświadczenie klienta w całym procesie zakupowym, odpowiednie połączenie świata cyfrowego i realnego stają się istotną przewagą konkurencyjną - mówi Carla Wentzel.  

O polskich klientów coraz intensywnie, zaczynają zabiegać marki z Chin. Jak Volkswagen Group Polska podchodzi do tej nowej w naszym kraju konkurencji?

-Bardzo poważnie. Podobnie jak wiele lat temu podchodziliśmy do konkurencyjnych marek z Japonii czy Korei. Mamy mocne atuty w postaci bardzo silnych marek, z długą tradycją i kultowymi modelami. Chińskie marki nie mają takiej pozycji na polskim rynku. Ponadto rozbudowana sieć dilerów i atrakcyjne narzędzia finansowania samochodów to także nasze mocne strony. W czasach, gdy osoby kupujące samochody za gotówkę stanowią mniejszość, instrumenty finansowe są niezwykle istotne. Auta z naszej grupy są też wysoko cenione na rynku wtórnym, co podnosi tzw. wartość rezydualną, a ta ma wpływ na całkowity koszt posiadania auta. Tego wszystkiego, przynajmniej na razie, nie mają chińscy producenci - podsumowuje Carla Wentzel.