Grzegorz Kołodko, wicepremier i minister finansów, spodziewa się, że do końca 2003 r. złoty osłabi się, a realne stopy procentowe spadną o 2 pkt proc.
— W końcu roku kurs złotego będzie jeszcze korzystniejszy dla eksportu, a więc dla produkcji, dochodów i zatrudnienia — powiedział wicepremier w wywiadzie dla „Trybuny”.
Grzegorz Kołodko powtórzył również swoje wcześniejsze zapewnienia dotyczące zacieśniania deficytu budżetowego w kolejnych latach.
Tymczasem w sobotę w Łodzi minister finansów stwierdził, że Polska mogłaby wejść do strefy euro w 2006 r., choć nie wykluczył wcześniejszego powiązania polskiej waluty z unijną.
— W swoim czasie i tak będziemy musieli ustalić kurs wymiany i powiązać złotego sztywno z euro. Jeżeli zaś będzie taka konieczność, to w tak zwanym międzyczasie wrócimy do alternatywnych koncepcji — twierdzi Grzegorz Kołodko.