Gucciego z papieru palić nie wolno

Gucci zażądał od hongkońskich sklepów z produktami cmentarnymi, by zaprzestały sprzedaży papierowych wersji jego torebek, informuje ft.com.

Kering, francuska grupa, do której należy marka Gucci, poinformowała o liście wysłanym do niektórych sklepów.

- Chcemy zapobiec sytuacji, gdy ludzie zaczną utożsamiać Gucci z produktami cmentarnymi. Jako marka musimy bronić naszej intelektualnej własności – poinformowała firma.

Podrabiane, papierowe produkty z logo słynnej marki były kupowane przez bliskich zmarłych, którzy podczas festiwalu ku ich czci palili je wraz z innymi papierowymi replikami dóbr doczesnych, by w ten sposób zapewnić bliskim wygodniejsze życie w zaświatach.

W sklepach oferujących papierowe ofiary można znaleźć między innymi papierowe repliki iPhone’ów, a nawet znanych marek aut.

Kering zdecydował się na łagodne potraktowanie sprawy zwracając się z pisemną prośbą do sklepów, zamiast wejść od razu na drogę prawną.

Jednak Chiny to światowe centrum podrabianych produktów. Według danych OECD, w kraju środka powstaje ponad 60 proc. z rocznej światowej produkcji szacowanej na 461 mld USD .

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Łasica, FT.com

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Gucciego z papieru palić nie wolno