GUM ustali czas i złapie tony w locie

opublikowano: 09-01-2020, 22:00

Urząd miar kosztem ponad 160 mln zł buduje kompleks laboratoriów. W planach ma też… poligon, m.in. do legalizacji urządzeń ważących pojazdy w ruchu, i nadawanie wzorca czasu

Główny Urząd Miar (GUM), jeden z pierwszych organów administracji centralnej w Polsce utworzonych po odzyskaniu niepodległości (w kwietniu 2019 r. świętował 100-lecie istnienia), przygotowuje się do nowego, ważnego zadania.

Główny Urząd Miar, którym kieruje Radosław Wiśniewski, jest oficjalnym
dystrybutorem czasu urzędowego — wszystkie urzędy i instytucje państwowe
powinny synchronizować „zegarki” z jego serwerem. Ułatwić ma to realizacja
projektu e-czasPL.
Zobacz więcej

DAWCA CZASU:

Główny Urząd Miar, którym kieruje Radosław Wiśniewski, jest oficjalnym dystrybutorem czasu urzędowego — wszystkie urzędy i instytucje państwowe powinny synchronizować „zegarki” z jego serwerem. Ułatwić ma to realizacja projektu e-czasPL. Fot. Marek Wiśniewski

— Mamy zgodę Ministerstwa Rozwoju na rozpoczęcie procesu legislacyjnego dotyczącego systemu pomiaru masy pojazdów w ruchu. Nie będziemy budować tego systemu, a jedynie przygotujemy legislację. Będziemy też odpowiedzialni za zatwierdzenie typu i legalizację urządzeń ważących — mówi Radosław Wiśniewski, prezes GUM.

Urządzenia znajdujące się w drodze będą badały masę pojazdu w trakcie jazdy z normalną prędkością, np. 50 km/h. Docelowo system ma automatycznie ważyć i przesyłać informacje o ważonych ciężarówkach do centrum gromadzenia i analizy danych. W przyszłości ma to być jeden z modułów nowego systemu poboru opłat drogowych, nad którym pracuje Instytut Łączności. W związku z nowym zadaniem GUM-owi potrzebny jest… poligon.

— Poszukujemy terenu — najlepiej po byłym lotnisku. Chcemy go wydzierżawić i zbudować tam infrastrukturę. Pas będzie nam potrzebny do przeprowadzania badań na potrzeby zatwierdzania typu urządzeń do pomiaru masy pojazdów w ruchu — informuje szef urzędu.

GUM będzie go także wykorzystywał do legalizacji mierników prędkości wykorzystywanych przez Policję oraz Główny Inspektorat Transportu Drogowego. Trzecie zastosowanie to stworzenie dwukilometrowej bazy do pomiaru długości.

Nowe laboratoria

To niejedyna inwestycja, którą w najbliższym czasie zamierza zrealizować GUM. Urząd przygotowuje się też do budowy kompleksu laboratoriów w Kielcach. Obecnie

jego siedziba mieści się w zabytkowym budynku przy ul. Elektoralnej w Warszawie. Projekt jest już gotowy — w styczniu ma ruszyć przetarg. W oddzielnym postępowaniu zostanie zakupione wyposażenie.

— Budżet całego przedsięwzięcia to ponad 160 mln zł. Docelowo chcemy mieć tam sześć laboratoriów. Projekt musi się zakończyć w trzecim kwartale 2023 r. — informuje Radosław Wiśniewski.

Zatrudnienie w nowym kompleksie znajdzie ponad 30 metrologów oraz 20-30 osób obsługi. W przyszłości GUM chce przenieść do Kielc laboratoria z Warszawy, gdyż warunki techniczne w stolicy są trudne.

— Chciałbym, aby docelowo badania i nasza działalność wynikająca z ustawy były prowadzone w Kielcach. Badania i prace wdrożeniowe w naszych obiektach mogłyby przeprowadzać firmy z wielu sektorów gospodarki, np. z branży kosmicznej — mówi prezes GUM.

Cyfrowy urząd

GUM realizuje też projekty w ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa. Głównym celem pierwszego, o nazwie Świteź, jest cyfryzacja usług metrologicznych realizowanych w okręgowych urzędach miar w całej Polsce. Pracownicy służby miar w terenie będą posługiwali się specjalistycznym systemem informatycznym (zintegrowanym m.in. z systemem finansowo-księgowym) do rejestracji wszystkich zdarzeń metrologicznych. Ma to ułatwić i znacznie przyspieszyć obsługę administracyjną przedsiębiorców. Projekt pochłonie 14 mln zł. Na horyzoncie są już dwa kolejne — Trans Tacho za 8,6 mln zł i e-czasPL za 12 mln zł. W ramach Trans Tacho ma powstać system obsługujący procesy związane z ustawą o tachografach, np. wydawanie certyfikatów.

a9c2adc0-8c30-11e9-b683-526af7764f64
Newsletter ICT
Nowości z firm IT z naciskiem na spółki giełdowe: przetargi, informacje z rynku, newsy kadrowe i inne.
ZAPISZ MNIE
Newsletter ICT
autor: Grzegorz Suteniec
Wysyłany raz w tygodniu
Grzegorz Suteniec
Nowości z firm IT z naciskiem na spółki giełdowe: przetargi, informacje z rynku, newsy kadrowe i inne.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Uzyskaliśmy pozytywną ocenę formalną Centrum Projektów Polska Cyfrowa, czekamy na merytoryczną. Jeśli przejdziemy kwalifikację, zamówienie na system będzie możliwe w trzecim kwartale 2020 r. — ocenia Radosław Wiśniewski.

e-czasPL ma ułatwić dystrybucję czasu urzędowego i synchronizację z nim urządzeń. Z tej usługi GUM korzystają m.in.: warszawskie metro, telewizje kablowe i organizatorzy publicznych przetargów. Urząd dostarcza im sygnał przez internet, podpisał jednak porozumienie z Polskim Radiem, które umożliwi przesyłanie czasu na falach długich na całym terytorium Polski. Ma być taniej i dokładniej.

— Jest na to zapotrzebowanie w polskiej gospodarce i zakładamy, że rynek wchłonie to rozwiązanie bardzo szybko. Chcemy zapewnić wysoką dostępność usługi. Dlatego musimy zainwestować w odpowiednią infrastrukturę i oprogramowanie — twierdzi Radosław Wiśniewski.

Radiowy wzorzec czasu stosuje się wszędzie tam, gdzie potrzebna jest jego dokładna synchronizacja, np. w kolejnictwie, stacjach radiowych i telewizyjnych, systemach komputerowych, łączności i przemyśle. Polska, jak większość regionu, jest w zasięgu nadawanego z Niemiec sygnału DCF77. Docelowo urząd chciałby wprowadzić w Polsce tzw. stempel czasu i miejsca.

— To będzie nowa era w oznaczaniu dokumentów urzędowych. Niepozorna aplikacja w komputerze, zintegrowana z naszym serwerem, będzie potwierdzała czas i miejsce podpisania dokumentów — zapowiada prezes GUM.

Urząd z tradycjami

Główny Urząd Miar został powołany do życia 1 kwietnia 1919 r. dekretem o miarach podpisanym przez Józefa Piłsudskiego. Jego zadaniem było ujednolicenie systemu miar II RP. Obecnie utrzymuje państwowe wzorce miar, dba o wzajemną zgodność i dokładność wyników pomiarów przeprowadzanych w Polsce, a także ich zgodność z Międzynarodowym Układem Jednostek Miar. W centrali GUM pracuje ponad 300 osób. Urząd ma też dziesięć jednostek okręgowych, wydziały zamiejscowe, a także dwie placówki zajmujące się probierstwem. W całej administracji miar zatrudnionych jest ponad 1,6 tys. osób. Budżet GUM na 2020 r. wynosi około 165 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy