GUS: gospodarka rośnie z miesiąca na miesiąc

Marek Knitter
25-06-2003, 00:00

Roczna dynamika produktu krajowego brutto w I kwartale wyniosła 2,2 proc., czyli dokładnie tyle, ile w IV kwartale 2002 r. Według szacunków GUS, w kwietniu i w maju gospodarka rozwijała się szybciej. Bezrobocie spadło, ale nieznacznie.

Według GUS produkt krajowy brutto w I kwartale wzrósł o 2,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Powoli następuje ożywienie w gospodarce. Jest duża szansa, że kolejne kwartały będą znacznie lepsze. Polska potrzebuje jednak znacznego wzrostu inwestycji. Dopiero wtedy możliwy będzie znaczny spadek stopy bezrobocia, która w maju wyniosła 17,9 proc.

— Nie zajmujemy się prognozowaniem, jednak na podstawie danych za pierwszych 5 miesięcy tego roku można wywnioskować, że PKB za II kwartał powinien być wyższy niż za pierwsze trzy miesiące — mówi Halina Dmochowska, wiceprezes GUS.

Ekonomiści są podobnego zdania. Twierdzą, że gospodarka rzeczywiście rozwija się coraz szybciej, ale powrót do dynamiki PKB z 2000 r. będzie bardzo trudny.

— W najbliższych miesiącach wzrost gospodarczy będzie coraz szybszy. Eksport będzie nadal rósł, co w konsekwencji przełoży się na poprawę sytuacji w kraju. Należy również spodziewać się ożywienia w budownictwie. Szacuję, że w całym roku PKB wyniesie 3 proc. — mówi Iwona Pugacewicz-Kowalska, ekonomistka CA IB Securities.

— Biorąc pod uwagę dane makroekonomiczne już opublikowane należy spodziewać się znacznego przyspieszenia dynamiki PKB w II kwartale, nawet powyżej 3 proc. Jednak przy słabym popycie konsumpcyjnym w kolejnych kwartałach może nastąpić stabilizacja lub lekki spadek dynamiki PKB do 2,5-3 proc. — uważa Łukasz Tarnawa, główny analityk PKO BP.

Analitycy Pekao SA są bardziej sceptyczni. Według nich, nie należy spodziewać się znacznej poprawy.

— Według naszych prognoz dynamika PKB wzrośnie w 2003 r. do 2,6 proc. Kwartalnie nie przekroczy jednak 3 proc. — szacuje Jacek Wiśniewski, szef zespołu analitycznego Pekao SA.

Na jednej z ostatnich konferencji prasowych Grzegorz Kołodko, były wicepremier i minister finansów, sugerował, że należy spodziewać się w tym roku wzrostu PKB powyżej 3 proc.

Choć gospodarka rośnie, stopa bezrobocia utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. Bezrobotni zarejestrowani w urzędach pracy w końcu maja 2003 r. stanowili 17,9 proc. ludności aktywnej zawodowo. Najbardziej niepokojące jest to, że rośnie liczba osób bez prawa do zasiłku. W maju było to już 84,6 proc. ogółu bezrobotnych. Nie należy jednak spodziewać się większego spadku stopy bezrobocia, jeżeli znacząco nie wzrośnie dynamika PKB.

Ministerstwo Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej szacuje, że dopiero przy 5-proc. dynamice PKB jest szansa na znaczny i trwały spadek stopy bezrobocia. Zdaniem Łukasza Tarnawy, przy odpowiedniej polityce rządu byłoby to możliwe już przy 4,5 proc. Jednak według analityków, takie bezpośrednie przełożenie nie jest do końca realne.

— Trudno będzie powstrzymać odejście pracowników z zakładów, które muszą przejść restrukturyzację. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku absolwentów. Znajdujemy się bowiem w szczycie demograficznym. Poziom 5 proc. PKB miałby pozytywny wpływ na spadek stopy bezrobocia przy braku mocy produkcyjnych. A w tej chwili mamy do czynienia z jej nadwyżką — twierdzi Jacek Wiśniewski.

Według danych GUS, na koniec maja, 1,4 tys. zakładów deklarowało w najbliższym czasie zwolnienie około 42,9 tys. pracowników. Przed miesiącem było to odpowiednio 1,2 tys. zakładów i 39,1 tys. osób.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Knitter

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GUS: gospodarka rośnie z miesiąca na miesiąc