Haier szuka miejsca do produkcji AGD

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 24-03-2003, 00:00

Haier, chiński potentat AGD, rozważa kupno polskiej fabryki. Odmówił mu Zelmer, ale są inni chętni. Inwestora poszukuje m.in. Dezal z Nowej Dęby. Nie jest też wykluczone, że Chińczycy wybudują w Polsce nowy zakład.

Haier, największy chiński producent urządzeń gospodarstwa domowego, szuka w Polsce miejsca do produkcji sprzętu AGD. Z pomocą Polskiej Agencji Informacyjnej (PAI) potencjalny inwestor zbadał już rynek krajowych producentów.

Wstępną ofertę przedstawiono co najmniej dziewięciu firmom, wśród których były duże podmioty, jak wrocławski Wrozamet i rzeszowski Zelmer oraz mniejsi producenci drobnego sprzętu.

— Firma chce wytwarzać sprzęt pod własną marką. Nie poszukuje więc markowego producenta, tylko miejsca do produkcji — wyjaśnia Jarosław Malecki, prezes firmy Mares, która rozwija w Polsce sprzedaż niektórych wyrobów Haiera.

Inwestor rozważa też budowę nowej fabryki. Realizacja inwestycji nie jest jeszcze przesądzona, a decyzja zapadnie nie wcześniej niż za pół roku.

— Realizacja przedsięwzięcia zależy od wielu czynników. Haier zlecił firmie konsultingowej zbadanie opłacalności produkcji i sprzedaży w Polsce oraz innych krajach w tym regionie Europy. Liczą się koszty inwestycji i tempo jej zwrotu, a także koszty produkcji i wielkość popytu. Raport wykaże, czy bardziej korzystne byłoby przejęcie istniejącego zakładu czy budowa nowego i w którym kraju — mówi szef przedstawicielstwa producenta.

Polska miałaby być rynkiem wyjściowym do sprzedaży w innych krajach. Przyczyną poszukiwań Haiera było wprowadzenie 12-proc. cła na sprzęt AGD. Tymczasem Chiny są od wielu lat krajem, z którego importujemy najwięcej drobnego sprzętu gospodarczego.

Jarosław Malecki zapewnia, że zainteresowanych współpracą z Haierem jest wiele polskich firm.

— Nie ujawniamy szczegółów, bo to sprawa naszego zleceniodawcy, ale przyznaję, że wiele firm odniosło się z zainteresowaniem do propozycji chińskiego producenta — mówi Ryszard Pyciak, dyrektor zarządzający PAI.

Wśród nich nie ma jednak Zelmera, największej państwowej fabryki.

— Nie jesteśmy zainteresowani chińskim inwestorem. Będziemy go szukać w innych rejonach — mówi Andrzej Libold, prezes Zelmera.

Chęć współpracy z Haierem deklaruje zaś fabryka drobnego sprzętu AGD Dezal z Nowej Dęby.

— Od dawna poszukujemy inwestora, bo brakuje nam środków obrotowych na zwiększenie produkcji. Mamy więcej zamówień, niż jesteśmy w stanie wyprodukować. Fabryka działa na terenie specjalnej strefy ekonomicznej, co daje inwestorowi określone ulgi. My natomiast możemy zaoferować nie wykorzystane powierzchnie — twierdzi Jan Nizio, dyrektor handlowy Dezalu.

Haier jest piątym producentem AGD na świecie. W 2002 r. obroty firmy, która produkuje też software, telefony i klimatyzatory, przekroczyły 9 mld USD. Sprzedaż zagraniczna sięgnęła 1 mld USD. W Europie Haier posiada fabrykę sprzętu chłodniczego we Włoszech.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kozińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu