Hamburg powoli odrabia straty

MIB
opublikowano: 2011-02-17 00:00

Port w niemieckim Hamburgu podsumował 2010 r. Wyniki były o 10 proc. lepsze niż rok wcześniej. A i prognozy są optymistyczne.

Port w niemieckim Hamburgu podsumował 2010 r. Wyniki były o 10 proc. lepsze niż rok wcześniej. A i prognozy są optymistyczne.

W 2010 r. w największym niemieckim porcie w Hamburgu przeładowano w sumie 121 mln ton ładunków. Wynik ten oznacza wzrost o 11 mln ton (10 proc.) w porównaniu do wyniku z 2009 r. Większy ruch nastąpił zarówno w przeładunkach drobnicowych, jak i masowych.

Gonitwa za rekordem

W 2010 r. przez hamburskie keje przepłynęło 7,9 mln TEU (standardowych kontenerów 20-stopowych). To o 12,7 proc. więcej niż w poprzednim roku. Choć dane są optymistyczne, port nie podniósł się jeszcze z kryzysowej zapaści.

— Kryzys spowodował w 2009 r. istotny spadek przeładunków w Hamburgu. Wyniki 2010 r. są poniżej poziomu, który chętnie byśmy widzieli i mimo dobrego rozwoju w drugiej połowie roku nie osiągnęliśmy poziomu sprzed kryzysu. Na podstawie otrzymanych danych markoekonomicznych liczymy na to, że do rekordowych wyników z 2008 r. zbliżymy się w pierwszej połowie 2012 roku — mówi Claudia Roller z Hafen Hamburg Marketing.

Według prognoz hamburski port zamknie 2011 r. znowu około 10-procentowym wzrostem przeładunków.

— Wysiłki, aby ponownie sprowadzić do Hamburga więcej statków, opłaciły się. Tak zwane przewozy feederowe po kryzysie do nas wracają — twierdzi Jens Meier, szef Hamburg Port Authority.

Port w liczbach

Przeładunki w Hamburgu wyniosły w 2010 r. 121 mln ton. Z czego 70,4 mln ton (plus 13,2 proc.) w imporcie i 50,8 mln ton (plus 5,4 proc.) w eksporcie. Dominujący w w tym porcie przeładunek drobnicy osiągnął 80,9 mln ton (wzrost o 9,9 proc), a ładunków masowych sięgnął 40,3 mln ton (o 9,5 proc. więcej).

Czołowe miejsce w przewozach z i do hamburskiego portu utrzymuje Azja. Łącznie w tej relacji przeładowano w 2010 r. 4,7 mln TEU. Jest to o około 585 tys. TEU więcej niż w 2009 r.

W przewozach kontenerowych z Polską przeładowano w Hamburgu 178 tys. TEU. Mimo rosnących od maja obrotów nie osiągnięto jednak poziomu z 2009 r. Spadek sięgnął 12 proc. W efekcie Polska spadła w 2010 r. w rankingu Top 10 największych partnerów hamburskiego portu na 11. miejsce z 7., które zajmowała w 2009 r.