Wicepremier Jerzy Hausner pozytywnie wypowiada się o propozycji wprowadzenia jednorazowej corocznej premii podatkowej dla osób o najniższych dochodach i świadczeniach. Takie rozwiązanie zaproponował w tym miesiącu Sojusz Lewicy Demokratycznej.
"Nie widzę w tym rozwiązaniu niczego złego, bo gdybym widział, to z całą pewnością bym się temu przeciwstawił" - powiedział w poniedziałek Hausner dziennikarzom.
Według niego, premia może przynieść korzystny impuls polskiej gospodarce, ponieważ pieniądze na nią przeznaczone pojawią się na rynku artykułów konsumpcyjnych i pozwolą szybciej uruchomić małą i średnią przedsiębiorczość, szczególnie oddaloną od aglomeracji miejskich oraz głównych centrów rozwoju.
"Propozycja ta, skierowana do osób o bardzo niskich dochodach, ma odpowiedzieć na pytanie, co ludzie mają ze wzrostu
gospodarczego, skoro nie przekłada się on na ich wzrost dochodów" - zaznaczył wicepremier.
Przypomniał, że w ciągu zjawisk gospodarczych wzrost gospodarczy doprowadzi do wzrostu inwestycji, który z kolei spowoduje tworzenie nowych miejsc pracy, jednak proces ten potrwa jeszcze wiele kwartałów.
SLD proponuje, aby jednorazowe coroczne dodatki otrzymywały osoby, których dochód nie przekroczy 9 tys. 600 zł rocznie, a wielkość pomocy będzie zależała od uzyskiwanych dochodów. Dodatek ma być liczony w ten sposób, że świadczeniobiorca otrzymałby 10 proc. różnicy pomiędzy otrzymywanym świadczeniem a kwotą 9 tys. 600 zł rocznie.
rgr/ pad/ bsb/