Hazard nie popłaca

TM,KNS
opublikowano: 2009-08-18 00:00

To było trudne półrocze dla Olympic Entertainment Group. Tylko polskie kasyna mają się nieźle.

To było trudne półrocze dla Olympic Entertainment Group. Tylko polskie kasyna mają się nieźle.

Hazard nie jest odporny na kryzys — zwłaszcza jeśli interesy prowadzi się w krajach nadbałtyckich i na Ukrainie. Przekonał się o tym estoński Olympic Entertainment Group (OEG). Po półroczu jego przychody skurczyły się o 31 proc., a wynik EBITDA o 91 proc.! Jak policzyła spółka, rynek estoński skurczył się o 56 proc., łotewski o 40 proc., a litewski o 38 proc. Na tym nie koniec złych wieści. Trudne chwile OEG przeżywa na Ukrainie. O ile w pierwszej połowie 2008 r. przychody sięgały tam 151,7 mln EEK (40,7 mln zł), to teraz tylko 101,8 mln EEK (27,4 mln zł).

"Z powodu wejścia w życie przepisów zawieszających funkcjonowanie kasyn na Ukrainie kasyna ukraińskich jednostek zależnych OEG były zamknięte przez 27 dni w maju i czerwcu 2009 r., co spowodowało utratę około 18 mln EEK (1,2 mln EUR) przychodów" — tłumaczy spółka.

W tej sytuacji firma rozpoczęła likwidację ukraińskich oddziałów, zapowiadając, że zażąda odszkodowania.

Na tym tle nieźle mają się interesy prowadzone przez OEG w Polsce. Udział polskiego segmentu w przychodach hazardowej grupy jest największy i stanowi już 23,4 proc. Wpływy z polskiego rynku — w przeliczeniu na korony — spadły zaledwie o 9,5 proc., w przeliczeniu na złote wzrosły jednak o 17,2 proc.