Hazard zbiera żniwo afery

Dawid Tokarz
opublikowano: 20-07-2010, 06:34

Wydatki Polaków na gry i zakłady w 2010 r. zmniejszą się o około 5,5 mld zł, czyli o ponad 25 proc. A to dopiero początek spadków.

Wprowadzone po aferze hazardowej drastyczne prawo miało ograniczyć rynek hazardu. I ograniczyło. Z szacunków "PB" wynika, że przychody branży gier i zakładów spadną w tym roku o ponad jedną czwartą: z rekordowych 20,4 mld zł do mniej niż 15 mld zł.

Zgodnie z przewidywaniami, najwięcej straci sektor automatów o niskich wygranych (AoNW), który w 2009 r. skonsumował ponad połowę hazardowego tortu. Przychody sektora AoNW powinny zmniejszyć się z astronomicznych 11,6 mld zł do około 6,9 mld zł.

— Ten spadek może być nawet większy. Wciąż bowiem celnicy szykanują nas, rekwirując automaty często akurat z najlepszych lokalizacji. Nasze nadzieje wiążą się z Trybunałem Konstytucyjnym, do którego już trafił wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności nowej ustawy hazardowej i przede wszystkim: z dwiema skargami, które rozpatruje Komisja Europejska. Pod koniec roku powinna podjąć decyzje, które mogą wstrzymać stosowanie tego złego prawa — mówi Stanisław Matuszewski, prezes izby zrzeszającej operatorów AoNW.

Więcej o sytuacji pozostałych sektorów rynku we wtorkowym Pulsie Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu