HB Reavis idzie na żywioł

06-09-2017, 22:00

Słowacki deweloper dopieszcza projekt kompleksu Varso, negocjuje umowę z operatorem hotelu, a o najemców się nie martwi.

Przy ul. Chmielnej w Warszawie, gdzie powstaje najwyższy w Unii Europejskiej kompleks biurowy, praca wre. — Pozwolenie na budowę Varso uzyskaliśmy w grudniu 2016 r. i od tego czasu intensywnie pracujemy nad inwestycją. Wszystko idzie zgodnie z planem. Nie pokrzyżował go nawet znaleziony na placu budowy kilkudziesięciotonowy głaz. Ruszyliśmy już z wykopami i budową podziemia. Dwie niższe części kompleksu zostaną ukończone w połowie 2019 r., a wieża — której wysokość wraz z iglicą wyniesie 310 m. — w połowie 2020 r. — zapowiada Stanislav Frnka, prezes HB Reavis Poland.

Wartość inwestycji słowackiego dewelopera to niemal 2 mld zł. Kompleks zaoferuje na wynajem 140 tys. mkw. Zdecydowaną większość zajmą biura, natomiast na parterze powstaną lokale usługowe. Dla mieszkańców miasta i turystów zaplanowano także dwa tarasy widokowe na wieży — na wysokości 200 i 230 m. W drugim co do wielkości budynku kompleksu deweloper planuje uruchomienie hotelu na 300 pokoi.

— Rozmawiamy już z operatorem. To sieć, która ma ponad 100 hoteli na świecie. W Varso prawdopodobnie ulokuje się jej marka do tej pory obecna tylko w dwóch miastach. Będzie to obiekt ciekawy, inny niż wszystkie, nieco artystyczny. Mam nadzieję, że umowa zostanie podpisanado końca 2017 r. — mówi Stanislav Frnka.

Varso będzie naszpikowany innowacjami. Deweloper wykorzysta w nim rozwiązania dotychczas niespotykane na polskim rynku, jak technologia gaszenia pożaru mgłą wodną czy tworzona na zamówienie fasada, umożliwiająca dostęp powietrza zewnętrznego.

— Według polskich przepisów, w wysokościowcach nie można otwierać okien. Nam udało się uzyskać pozwolenie na rozwiązania, które zapewniają naturalne wietrzenie budynku. Udowodniliśmy, że technologia ma ogromne zalety. Podobnie było w przypadku gaszenia mgłą. Dzięki temu rozwiązaniu w razie pożaru nie trzeba będzie zalewać biur wraz z całym sprzętem wodą — zapewnia prezes HB Reavis Poland.

Deweloper pochwalił się też pozyskaniem dla Varso precertyfikatu WELL Building Standard, który po oddaniu budynku do użytku zostanie uzupełniony ostatecznym świadectwem. Certyfikat WELL nie bez przyczyny nazywany jest „budynkową wersją tabeli wartości odżywczych”, umieszczanej na produktach spożywczych. Regularnym kontrolom i ocenie niezależnych specjalistów podlega aż sto czynników. Na świecie jest zaledwie 35 obiektów z certyfikatem WELL. HB Reavis już prowadzi rozmowy z potencjalnymi najemcamibiurowymi. Pierwsze duże umowy powinny zostać podpisane w przyszłym roku.

— Zawsze budujemy spekulacyjnie. Wiemy, co się dzieje na rynku, kto czego szuka. Start inwestycji finansujemy wyłącznie z funduszy własnych, na dalszych etapach korzystamy z tradycyjnych instrumentów finansowych — tłumaczy prezes HB Reavis. Zaznacza, że Varso to niejedyna duża inwestycja firmy. Spółka ukończyła właśnie drugi budynek kompleksu West Station w Warszawie. Obiekt jest wynajęty już w 60 proc., a pierwsi najemcy wprowadzą się do niego za dwa tygodnie. Natomiast na początku 2018 r. deweloper planuje rozpocząć budowę biurowców przy ulicy Burakowskiej w Warszawie, które zaoferują 75 tys. mkw. na wynajem. Spółka chce też wyjść poza stolicę.

OKIEM EKSPERTA

Era high-tech

MATEUSZ POLKOWSKI, dyrektor działu badań rynku i doradztwa JLL

Jesteśmy skazani na nowoczesne technologie, a firmy, które chcą być kojarzone z innowacyjnym podejściem do środowiska pracy, coraz częściej z nich korzystają. Takie rozwiązania dzielą się na dwie grupy — stosowane na poziomie całego biurowca i w samym biurze. Do pierwszych zaliczymy rezerwowanie miejsc parkingowych przez aplikacje czy inteligentne systemy sterowania windami. Wchodzą w to też wszystkie elementy związane z zielonymi budynkami, np. odzyskiwanie wody deszczowej, panele fotowoltaiczne, oświetlenie LED, czujniki ruchu. W biurze stosuje się natomiast aplikacje do sterowania oświetleniem i klimatyzacją oraz nowoczesne technologie wykorzystujące bacony [małe nadajniki komunikujące się ze smartfonami — red.] i czujniki termiczne, dzięki którym można np. „na żywo” sprawdzać wykorzystanie biurek i sal konferencyjnych.

Głód niebotyków

Jarosław Pilch

dyrektor działu powierzchni biurowych Savills

Futurystyczne technologie to nie tylko marketing, ale też naturalny kierunek, w którym nieuchronnie podąża rozwój miast i rynku nieruchomości. Jeśli popatrzymy na najbardziej rozpoznawalne budynki wysokościowe w Warszawie, to wszystkie są niemal w pełni skomercjalizowane. Wskaźnik pustostanów w takich obiektach jak Rondo 1, Warsaw Spire czy Q22 wynosi obecnie mniej niż 10 proc. Budowie kolejnych wieżowców sprzyja prognozowany popyt wśród firm, które preferują lokalizacje centralne w wysokich obiektach. Zapotrzebowanie na takie budynki będzie związane przede wszystkim z rozwojem sektora finansowego. Potwierdza to choćby, będące już o krok od przypieczętowania, wejście do Polski potentata tego rynku - banku JP Morgan. Popyt na takie budynki zgłaszają również firmy doradcze i kancelarie prawne. Obecnie, gdyby firma z którejś z tych branż chciała wejść do Polski i od zaraz wynająć dużą powierzchnię, np. 10 tys. mkw., w jednym z wieżowców blisko centrum, to nie miałaby w czym wybierać. To dowodzi, że Warszawie potrzeba kolejnych wieżowców.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / HB Reavis idzie na żywioł