Zarząd Huty Częstochowa (HCz) złożył wniosek o upadłość.
— Dziesięć dni może potrwać sprawdzanie jego poprawności — mówi Ryszard Zając, rzecznik częstochowskich sądów.
Dopiero po sprawdzeniu, czy wniosek jest kompletny, zostanie ustalony termin jego rozpatrzenia.
We wrześniu Andrzej Szarawarski, wiceminister gospodarki, mówił, że ogłoszenie upadłości jest sposobem na uratowanie zadłużonego na 1,2 mld zł zakładu i ocalenie istniejących miejsc pracy. Podkreślił, że wysokość długów przekroczyła już wartość majątku.
Po upadłości majątek zakładu ma wydzierżawić spółka należąca do Agencji Rozwoju Przemysłu, PGNiG, Kredyt Banku i TF Silesia. Huta liczy też na 40 mln zł kredytu obrotowego, by mimo bankructwa kontynuować działalność.
Huta wspólnie ze spółkami zatrudnia ponad 5 tys. osób. Produkuje m.in. na potrzeby sektora stoczniowego.