Jedna trzecia z 855 mln ton wędlin kupowanych rocznie przez Polaków za ok. 14,5 mld zł to wędliny paczkowane. W tym roku ich sprzedaż będzie wspierać „Misja Henryka” — ogólnopolska kampania opracowana przez Zakłady Mięsne Henryk Kania.

— To kampania edukacyjna o rodzajach i produkcji wędlin. Te paczkowane doczekały się w ostatnich latach etykiety mniej zdrowych i z konserwantami, które — w odbiorze konsumenta — są złe, zaś nie ma ich w produktach kupowanych na bazarach bezpośrednio od rolników. To oczywista bzdura. Sól jest konserwantem — czy mamy więc produkować bez soli? — pyta Henryk Kania, twórca ZM Henryk Kania i doradca zarządu spółki. Przekonuje, że to paczkowane wędliny są lepsze dla konsumentów.
— My podlegamy surowym regulacjom, musimy zachować odpowiednie warunki w przetwórstwie i transporcie. Są to więc produkty bezpieczne, w których wiadomo co jest, a podpisany pod nimi producent bierze za to odpowiedzialność. Branża dotychczas tego nie podkreślała — mówi Henryk Kania. Mięsna spółka pochwaliła się wczoraj 41-procentowym wzrostem przychodów w 2014 r., do 851,75 mln zł, i 108-procentowym wzrostem zysku netto do 31,77 mln zł.
— Zgodnie z opracowaną w zeszłym roku strategią w ciągu czterech lat podwoimy obroty z 2014 r. Zakładamy wzrost organiczny — wejście do sieci, w których nas jeszcze nie ma, rozwój eksportu i zwiększenie sprzedaży tam, gdzie już jesteśmy — dodaje Henryk Kania.