Herbapol Lublin inwestuje ponad 20 mln zł

Łukasz RawaŁukasz Rawa
opublikowano: 2025-06-05 20:00

Tegoroczne inwestycje największej krajowej firmy zielarskiej przekroczą 20 mln zł. Producent rozbudowuje moce produkcyjne, modernizuje infrastrukturę i cyfryzuje procesy. W planach jest wzrost sprzedaży eksportowej.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • w co inwestuje Herbapol Lublin
  • jakie są plany Herbapolu Lublin dotyczące ekspansji zagranicznej
  • jakie wyniki finansowe osiąga Herbapol Lublin
  • jaka jest strategia rozwoju asortymentu Herbapolu Lublin
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Herbapol Lublin, spółka z portfela Jerzego Staraka, jednego z najbogatszych Polaków, ma w tym roku w planie spore inwestycje. Pieniądze przeznacza na nowe hale i linie produkcyjne, energooszczędne biurowce oraz systemy IT wspierające automatyzację i zarządzanie.

– Skupiamy się na wzroście wydajności, efektywności energetycznej i rozwoju portfolio. Inwestycje mają też pomóc w ekspansji eksportowej – mówi Evangelos Evangelou, prezes Herbapolu Lublin.

Menedżer podkreśla, że budżet inwestycyjny na 2025 r. to ponad 20 mln zł. Nowe projekty mają na celu wzmocnienie konkurencyjności firmy, a także ograniczanie jej wpływu na środowisko i rozwój zrównoważonych rozwiązań.

W zakładzie produkcyjnym w Lublinie ruszy instalacja fotowoltaiczna o mocy 450 kW, która ma pozwolić na ograniczenie zużycia energii elektrycznej o ok. 30 proc. W Lubawie zainstalowany zostanie system o mocy 370 kW, zintegrowany z modułem kogeneracyjnym, zdolny do pokrycia nawet 80 proc. zapotrzebowania zakładu na energię. Firma planuje też modernizację zaplecza energetycznego, w tym uruchomienie nowoczesnej wytwornicy pary oraz całkowite odejście od przestarzałej kotłowni węglowej.

– Te inwestycje to nie tylko oszczędności, ale także konkretne działania na rzecz dekarbonizacji i uniezależnienia się od niestabilnych cen surowców energetycznych – podkreśla Evangelos Evangelou.

Polskie zioła na globalnych rynkach

Choć obecnie 96 proc. przychodów Herbapolu Lublin generowanych jest na rynku krajowym, spółka ma plan ekspansji zagranicznej. Eksport ma być jednym z filarów wzrostu w kolejnych latach.

– Z roku na rok otwieramy nowe rynki, zwiększamy liczbę partnerów handlowych i dostosowujemy ofertę do lokalnych oczekiwań. Zależy nam na budowaniu rozpoznawalności marki Herbapol poza Polską – zaznacza szef firmy.

Produkty Herbapolu trafiają już do 27 krajów. Największe znaczenie mają Niemcy, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone, ale zarząd spółki stawia na szerszą dywersyfikację geograficzną. Na celowniku są m.in. Czechy, Rumunia, Węgry i Ukraina – rynki bliskie kulturowo i logistycznie.

Firma nie zamyka się jednak na ekspansję do bardziej odległych krajów, takich jak Irak, Kazachstan, Norwegia, Kuwejt, Meksyk czy Malezja.

– Eksport jest procesem długofalowym, wymagającym czasu i dostosowania modeli biznesowych, ale wierzymy, że mamy potencjał, by z sukcesem rozwijać się międzynarodowo – przekonuje prezes Herbapolu.

Więcej produktów funkcjonalnych

W zeszłym roku Herbapol wprowadził na rynek 34 nowe produkty, w tym planuje utrzymać co najmniej takie samo tempo.

– Konsekwentnie rozwijamy portfolio w kierunku naturalnych produktów funkcjonalnych oraz fitokosmetyków. Chcemy odpowiadać na potrzeby konsumentów, którzy poszukują rozwiązań wspierających zdrowy styl życia – mówi Evangelos Evangelou.

Firma zamierza rozbudować obecność w kategorii kosmetyków naturalnych, rozwijając kolejne linie produktowe. Analizowane są też nowe segmenty. Tymczasem najszybciej rosną kategorie herbatek ziołowych i owocowych oraz syropów o funkcji suplementacyjnej.

– W przypadku herbat obserwujemy rosnące zainteresowanie produktami naturalnymi, funkcjonalnymi, wspierającymi zdrowie, szczególnie ziołowymi, zielonymi i tymi odpowiadającymi na konkretne potrzeby, jak trawienie czy odporność. Syropy z kolei wracają do łask dzięki modzie na rozcieńczanie. Jedna butelka to nawet 21 szklanek napoju, co jest bardziej opłacalne cenowo niż gotowe napoje dostępne na rynku – podkreśla prezes Herbapolu Lublin

Przychody i zysk na plusie

Z danych w KRS wynika, że Herbapol Lublin zakończył zeszły rok z przychodami na poziomie 607,4 mln zł, co oznacza wzrost o 10,1 proc. względem 2023 r. Jeszcze mocniej wzrósł zysk netto, który w ubiegłym roku osiągnął 60,4 mln zł – aż o 73,2 proc. więcej niż rok wcześniej.

– Miniony rok przyniósł dwucyfrowy wzrost przychodów, silniejsze wejście we wszystkie kluczowe kanały handlowe, szerszą współpracę z sieciami detalicznymi. Eksport również poszedł w górę. Rozwijamy się stabilnie – mówi Evangelos Evangelou.

Zaznacza, że firmie sprzyja długofalowe myślenie: wieloletnie relacje z dostawcami i własne plantacje zielarskie pozwalają utrzymać rytm dostaw i kontrolować jakość u źródła.

– Patrzymy daleko. Naszym kierunkiem jest rozwój organiczny, wsparty inwestycjami w infrastrukturę, technologię i kompetencje zespołu. Celem na najbliższe lata jest umocnienie pozycji lidera na krajowym rynku produktów naturalnych i dalsza ekspansja za granicą. Sprzyjają nam trendy zdrowego stylu życia, naturalności i lokalności. Ryzykiem pozostaje niestabilna geopolityka, wahania cen surowców i silna presja cenowa – podsumowuje prezes Herbapolu Lublin.

Herbatki wciąż na fali

Polski rynek herbatek, czyli ziołowych lub owocowych naparów, które nie zawierają liści krzewu herbacianego, rośnie. W 2024 r. segment herbatek owocowych zwiększył wartość o 4,1 proc., osiągając niemal 291 mln zł. Jeszcze większą dynamikę wzrostu odnotowały herbatki ziołowe – o 6,5 proc. do ponad 239 mln zł. Ziołowe napary, oparte na takich składnikach jak melisa, rumianek, lipa, mięta czy pokrzywa, zyskują na znaczeniu jako element codziennej profilaktyki zdrowotnej i naturalnego wsparcia organizmu. Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku tzw. herbatek funkcjonalnych, czyli produktów ukierunkowanych na konkretne potrzeby zdrowotne, np. poprawę snu, metabolizmu czy odporności. Ten segment zanotował w zeszłym roku niewielki spadek wartości – o 0,7 proc., do poziomu nieco ponad 77,7 mln zł. Jednak wewnątrz kategorii widać istotne różnicowanie. Herbatki wspomagające trawienie cieszą się coraz większym zainteresowaniem i rosną w dwucyfrowym tempie. Z danych rynkowych wynika, że rynek herbatek nadal ma potencjał wzrostu, zwłaszcza w kontekście zwiększonej troski o zdrowie oraz trendu powrotu do naturalnych metod dbania o organizm. Rynek staje się też coraz bardziej zróżnicowany zarówno pod względem smaków, jak i deklarowanego działania produktów.

Biznesowe imperium

Herbapol Lublin wchodzi w skład biznesowego imperium rodziny Staraków. Jerzy Starak, drugi na liście najbogatszych Polaków z majątkiem szacowanym przez „Forbesa” na prawie 25 mld zł, wszedł do tej niegdyś państwowej spółki ćwierć wieku temu, a potem powiększył ją dzięki akwizycjom. Obecnie ma niespełna 50 proc. akcji, bo reszta należy do spółki kontrolowanej przez jego dzieci. Dla miliardera to ważny, ale zdecydowanie nie największy składnik majątku. Jerzy Starak, który wcześniej m.in. prowadził przedsiębiorstwo polonijne i zajmował się wprowadzaniem do Polski dużych marek konsumenckich w latach 90., w 2000 r. wszedł z przytupem w biznes farmaceutyczny, kupując od państwa większościowy pakiet akcji Polpharmy za 220 mln zł. Firma, której fundamentem była produkcja szerokiego katalogu podstawowych leków w dużej fabryce w Starogardzie Gdańskim, już wtedy była największym krajowym wytwórcą generyków, a później rosła skokowo dzięki przejęciom. W 2005 r. kupiła sieradzką Medanę, w 2007 r. rosyjski Akrichin, w 2011 r. Chimpharm w Kazachstanie, a w 2012 r. Polfę Warszawa wycenioną wówczas na blisko 1 mld zł. Rosyjska spółka od 2020 r. formalnie nie jest już częścią zarejestrowanej w Polsce grupy, ale ma tego samego właściciela — zarejestrowaną w Holandii firmę Polpharma Group. Coraz ważniejszym filarem biznesowym jest też Polpharma Biologics, czyli firma, która koncentruje się na lekach biopodobnych, naśladujących mechanizm działania innowacyjnych cząsteczek, na które wygasa patent. Udało się jej jako pierwszej firmie w Polsce opracować, przebadać i wprowadzić na rynek dwa takie leki. Prawa do ich sprzedaży na rynkach międzynarodowych w zamian za tantiemy ma koncern Sandoz oraz - w przypadku jednego z leków na rynkach europejskich - Teva. [MZAT]