Hestia nie chce już przejąć łódzkiej Polonii

Marcin Zieliński
15-12-1998, 00:00

Hestia nie chce już przejąć łódzkiej Polonii

APETYT NA AUTA: Udział ubezpieczeń komunikacyjnych w portfelu firmy wynosi teraz 23 proc. W ciągu dwóch lat ten wskaźnik ma być podwojony — mówi Piotr Śliwicki, prezes Hestii. fot. T. Zieliński

Sopockie Towarzystwo Ubezpieczeniowe Hestia Insurance zrezygnowało z przejęcia konkurenta dysponującego siecią sprzedaży. Woli samodzielnie uruchamiać nowe placówki, żeby zaatakować rynek detaliczny, a szczególnie komunikacyjny i turystyczny.

Miesiąc temu szefowie Hestii deklarowali chęć przejęcia dwóch spółek — majątkowej i życiowej — łódzkiego Zakładu Ubezpieczeń i Reasekuracji Polonia. Banque Nationale de Paris, który pomaga Polonii w wyborze inwestora strategicznego, miał dostarczyć do Sopotu zweryfikowane wyniki finansowe łódzkiej spółki. Dane nie dotarły na czas, więc oferta została wycofana. W tej sytuacji spółka musiała opracować alternatywny plan rozwoju.

— W ciągu ostatnich dwóch miesięcy otworzyliśmy 15 nowych placówek. W przyszłym roku chcemy już mieć 40 nowych oddziałów i przedstawicielstw — mówi Małgorzata Makulska, wiceprezes Hestii.

Spółka chce też agresywniej zaatakować rynek detaliczny.

— Przygotowaliśmy już pakiet Hestia 7, zawierający m.in. ubezpieczenia mieszkań, następstw nieszczęśliwych wypadków i samochodów nabywców polisy. Dodamy pakiet Hestia 7 plus, czyli produkt „all risks” — wyjaśnia Piotr Śliwicki, prezes Hestii

Ubezpieczyciele z Sopotu chcą także powalczyć o ubezpieczenia komunikacyjne. Pierwszym krokiem w tym kierunku jest umowa z francuskim koncernem Peugeot.

Dzięki Europaeische Reise Versicherung (niemieckie towarzystwo ubezpieczające podróżujących, 100 proc. własność Munich Re), Hestia asekuruje urlopowiczów korzystających z oferty Ving i TUI.

— W najbliższym czasie Europejskie Ubezpieczenia Podróży Services, w którym Hestia i ER posiadają po 50 proc. udziałów, stanie się odrębnym towarzystwem. Stosowny wniosek o przyznanie licencji złożymy w resorcie finansów na przełomie roku 1998/99 — zapewnia Piotr Śliwicki.

Kilka lat temu pod egidą ówczesnego ATU próbowano powołać podobną firmę, chroniącą klientów polskich biur podróży. Przedsięwzięcie zakończyło się fiaskiem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Zieliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Hestia nie chce już przejąć łódzkiej Polonii