Hillary Clinton kupowała fanów na Facebooku i Twitterze

Katarzyna ŁasicaKatarzyna Łasica
opublikowano: 2015-04-15 18:49

Zaledwie kilka dni po tym jak Hillary Clinton ogłosiła, że będzie ubiegać się o stanowisko prezydenta USA, pojawiły się spekulacje, że kupowała fanów na Facebooku i Twitterze, by zwiększyć swój zasięg w mediach społecznościowych, informuje „Daily Mail”.

Według dziennika przynajmniej 2 miliony z 3,6 milionów obserwujących Clinton na Twitterze to fałszywe lub nieaktywne konta. Z audytu przeprowadzonego przez Status People wynika, że „przynajmniej 15 proc.” (544 tys.) to zupełnie fałszywe konta, a 41 proc. jest nieaktywnych (brak jakichkolwiek tweetów lub odpowiedzi), a tylko 44 proc. kont należy do realnych użytkowników.

Również profil na Facebooku wydaje się być dotknięty plagą kupionych „lajków”, podobnych jak w przypadku Twittera są one fałszywe lub nieaktywne. W środę jej oficjalny profil na Facebooku miał 71 719 polubień, według doniesień gazety 46 tys. z nich to konta osób, które jako miejsce zamieszkania mają wpisany Bagdad w Iraku.

Facebook