Historyczne zyski Banku Handlowego

opublikowano: 15-02-2013, 00:00

Wynik urósł dzięki papierom skarbowym. Biznes bankowy znalazł się w cieniu, choć i tu jest się czym pochwalić.

Trwa dobra passa Handlowego, który od kilku kwartałów zaskakuje dobrymi wynikami. W IV kw. 2012 r. bank zarobił 245 mln zł, a w całym roku rekordowe 970 mln zł. Analitycy chwalą historyczne dane, podkreślając jednak, że płynący z nich optymizm psują nieco perspektywy Handlowego w tym roku, który będzie trudny dla całej branży.

— Wynik nie jest jednoznacznie pozytywny. Jest spadek wyniku odsetkowego i prowizyjnego w ujęciu rocznym i kwartał do kwartału. Trudno będzie ten trend odwrócić — mówi Iza Rokicka, analityk DI BRE Banku.

Tomasza Bursę, analityka Ipopema Securities, też zastanawia strona przychodowa. Bardzo dobre wyniki Citi w 2012 r. to w dużej mierze efekt sprzedaży obligacji głównie w III kw. W portfelu papierów skarbowych wciąż tkwi niemały potencjał. W kapitałach bank odłożył blisko 260 mln zł z tytułu niezrealizowanych zysków z ich sprzedaży.

— To jest poduszka wspomagająca wyniki w 2013 r. Podobnie jak w 2012 r., rodzi się pytanie, w jakim stopniu zarząd po nią sięgnie — mówi Tomasz Bursa.

Dzisiaj poduszka jest mniejsza niż pod koniec 2012 r. — Kluczowe znaczenie ma wynik z działalności handlowej. W ubiegłym roku była to bardzo silna pozycja, bo bank miał zyski ze sprzedaży obligacji. Pytanie, jak bardzo skurczy się ona w tym roku — mówi Iza Rokicka, dodając, że nie spodziewa się powtórki wyniku z 2012 r. Aktualna prognoza to 744 mln zł. Analitycy są zgodni co do tego, że wynik odsetkowy i prowizyjny będą spadać.

Pierwszy kurczy się w niesprzyjającym środowisku malejących stóp procentowych. Prowizje w Handlowym od dłuższego czasu są w trendzie zniżkowym, co bank tłumaczy zastojem na rynku kapitałowym, gdzie jest mocny, i w funduszach inwestycyjnych. Twierdzi, że spadek w pewnym stopniu równoważą większe wpływy z obrotu kartowego, choć z raportu wynika, że od kilku kwartałów są one raczej płaskie. Pod znakiem zapytania pozostają rezerwy — zaskakująco niskie w IV kw.: 1 mln zł netto. W całym roku bank odpisał 58 mln zł. Tomasz Bursa spodziewasię wyższych rezerw, choć przekonuje go tłumaczenie banku, że mimo kryzysu w portfelu kredytowym problemów nie będzie. W korporacjach sytuacja jest czysta od dłuższego czasu. Handlowy liczy, że rosnące bezrobocie w mniejszym stopniu zaszkodzi jego klientom, mieszkańcom większych miast, gdzie o pracę jest łatwiej.

— Podsumowując wyniki za 2012 r., to jest on dobry, choć wszyscy mają świadomość, że pochodzi w dużej mierze ze sprzedaży obligacji. Z drugiej strony, jeśli do wyniku odsetkowego dodamy prowizyjny, a potem odejmiemy koszty i rezerwy,co pozwoli oczyścić wynik z wpływu sprzedaży papierów, to widać poprawę wobec poprzedniego roku. W przypadku Handlowego, którego biznes przez pewien czas się kurczył, to spore osiągnięcie — mówi Tomasz Bursa. Sławomir Sikora, prezes Citi Handlowego, zapowiada, że biznes nadal będzie rozwijany. W tym roku bank chce skoncentrować się na kliencie zamożnym i do połowy roku uruchomi nowy system informatyczny. W korporacjach sięgnie po segment MSP (firmy od 15 mln zł przychodów) i zamierza pozyskać 700 klientów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu