Hiszpania ma trzeci pod względem wielkości deficyt budżetowy w Unii Europejskiej, a bezrobocie przekracza 20 proc. Tymczasem rząd ma małe pole manewru.
– Znaczna zależność gospodarki od bardzo zadłużonego sektora budowlanego w połączeniu z wciąż spadającymi cenami domów tworzą wybuchowy koktajl czynników ryzyka – podkreśla Stefan Kolek, strateg Unicredit z Monachium.
Spread obligacji 10-letnich Hiszpanii i Niemiec wzrósł do 8,4 proc. Ubezpieczenie długu Hiszpanii od ryzyka niewypłacalności wzrosło o 14 pkt bazowych i wynosi 221 pkt bazowych - najwięcej w historii.
– Po prostu rynek uznał Hiszpanię jako kolejne słabe ogniwo w łańcuchu państw eurolandu – powiedział Peter Chatwell, strateg Credit Agricole CIB.
MD, Bloomberg