„Hiszpania ma większe problemy niż Grecja”

MD, cnbc.com
opublikowano: 2012-03-13 13:52

Wysokie bezrobocie i zapaść rynku nieruchomości oznaczają, że Hiszpania ma zdecydowanie większe problemy niż Grecja, przekonuje Sony Kapoor, dyrektor zarządzający międzynarodowego think-tanku Re-Define.

- Jest bardzo duże ryzyko pogorszenia sytuacji w Hiszpanii. Jej problemy są znacząco gorsze niż Grecji – powiedział Kapoor w CNBC.

Jego zdaniem, wielkim ryzykiem dla makroekonomicznej sytuacji Hiszpani i „społecznej materii” kraju jest realizowany przez rząd program oszczędności oraz korekta w górę deficytu budżetowego.

- Panika finansowa tymczasowo minęła, ale 2012 rok będzie rokiem oszczędności w Europie, a Hiszpania jest mikrokosmosem eurolandu jako całości – powiedział Kapoor.

Stopa bezrobocia przekracza w Hiszpanii obecnie 22 proc. W poniedziałek Ecofin zgodził się na podwyższenie dopuszczalnej wysokości tegorocznego deficytu budżetowego kraju do 5,3 proc.

Ben May, ekonomista w Capital Economics powiedział CNBC, że ograniczenie deficytu budżetowego Hiszpanii może jednak okazać się trudne.

- Są doniesienia sugerujące, że dług publiczny może być wyższy niż pokazują oficjalne statystyki co budzi obawę, że może okazać się niepokojąco wysoki przez najbliższe parę lat. System bankowy także jest słaby, a fakt, że mamy nadpodaż nieruchomości mieszkaniowych oznacza iż możemy zobaczyć sytuację podobną do tej w Irlanii – powiedział.

May uważa, że pojawienie się doniesień o ratowaniu, czy niewypłacalności Hiszpanii mogą mieć znacznie większe konsekwencje niż było to w przypadku Grecji.

- Hiszpania jest znacznie większa niż Grecja, więc jeśli pojawi się małe ryzyko niewypłacalności czy konieczności ratunku finansowego wówczas będzie to miało znacznie większe skutki dla eurolandu niż miała Grecja – powiedział May w rozmowie z CNBC.