Rentowność hiszpańskich dziesięciolatek na rynku wtórnym spadła we wtorek ponownie poniżej 6 proc., choć inwestorzy obawiają się, że recesja w Hiszpanii może zredukować zdolność kraju do obsługi długu.
Inwestorzy obawiają się również, że spadające ceny nieruchomości, które stanowią zabezpieczenie dla wielu kredytów hipotecznych udzielonych przez hiszpańskie banki, mogą oznaczać wzrost zapotrzebowania na kapitał przez sektor bankowy.
Jednak przewodniczący eurogrupy oddala te obawy.
- Jestem naprawdę pod wrażeniem ambitnego programu konsolidacyjnego Hiszpanii. Nie sądzę, by potrzebowała jakiejkolwiek pomocy z zewnątrz. Nie ma powodu, by Hiszpania ubiegała się o jakikolwiek program. Apeluję do rynków finansowych, by zachowywały się w racjonalny sposób. Hiszpania wraca do gry – powiedział Juncker.
