Z lat 80. nie doczekały się jak dotąd tzw. sequeli tylko “E.T. the Extra-Terrestrial”, “Tootsie” i “Rain Man”.

- To zabawne, bo przez długi czas lata 80. były uważane za zły okres, ale teraz są „cool” – zauważył Paul Dergarabedian, analityk mediów w ComScore. – Wygląda tak jakby dla Hollywood lata 80. stały się nowymi pięćdziesiątymi czy sześćdziesiątymi – dodał.
Ostatnią z zapowiadanych kontynuacji jest “Top Gun”, przebój 1986 roku, który przyniósł wówczas 176,8 mln USD wpływów ze sprzedaży biletów w amerykańskich kinach. W ubiegłym tygodniu Tom Cruise, który jako 24-latek zagrał głównego bohatera „Top Gun”, potwierdził kręcenie kontynuacji filmu. Zapowiedział, że “Top Gun 2” zacznie być kręcony w przyszłym roku.